Rosyjski trop w administracji Trumpa. Z kim jeszcze spotykał się wpływowy ambasador?

O kontakty z rosyjskim ambasadorem Siergiejem Kislakiemb oskarża prokuratora dziennik Washiongton Post. Chodzi o dwa spotkania: z lipca i września. Sessions był wówczas wpływowym republikańskim senatorem i doradcą Trumpa.

 

Fakt tych spotkań Sessions zataił podczas posiedzenia senackiej komisji sprawiedliwości i to zeznając pod przysięga. Kiedy ważyły się losy jego nominacji na ministra sprawiedliwości. Po opublikowaniu informacji przez dziennik, Sessions zwołał konferencję prasową. Bagatelizował fakt spotkań i oświadczył, że jego rozmowy z Kislakiem nie dotyczyły kampanii wyborczej.

 

Tymczasem Donald Trump podkreśla, że w dalszym ciągu darzy byłego senatora pełnym zaufaniem. Sam Sessions z kolei zapowiada, że odsunie się od wszelkich postępowań w sprawie mieszania się Rosji w przyszły proces wyborczy.