Jacek Saryusz-Wolski wyrzucony z Platformy Obywatelskiej

Jacek Saryusz-Wolski wyrzucony z Platformy Obywatelskiej
PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ

W sobotę Ministerstwo Spraw Zagranicznych oficjalnie potwierdziło zgłoszenie przez Polskę kandydatury eurodeputowanego PO Jacka Saryusz-Wolskiego na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej.

 

"Zarząd Platformy Obywatelskiej jednomyślne, w trybie natychmiastowym, na wniosek przewodniczącego Grzegorza Schetyny, usunął europosła Jacka Saryusz-Wolskiego z grona członków Platformy Obywatelskiej" - poinformował PAP Grabiec.

 

Rzecznik PO podkreślił, że oznacza to także wykluczenie Saryusz-Wolskiego z członkostwa i pozbawienie wszelkich funkcji w Europejskiej Partii Ludowej (EPP), do której należy Platforma Obywatelska.

 

O ewentualnej kandydaturze Jacka Saryusz-Wolskiego na szefa RE jako pierwszy informował dziennik "Financial Times". Doniesienia wywołały dyskusję polityczną w Polsce. Prezes PiS Jarosław Kaczyński uznał, że Donald Tusk "łamie elementarne zasady UE", zatem nie może być przewodniczącym RE i "w żadnym razie nie może liczyć na poparcie PiS i brak sprzeciwu".

 

W sobotę rzecznik PiS Beata Mazurek poinformowała PAP, że komitet polityczny PiS podjął uchwałę, która zobowiązuje premier Beatę Szydło do sprzeciwienia się kandydaturze Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej.

 

Tego samego dnia minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski poinformował PAP, że notą dyplomatyczną zgłosił Jacka Saryusz-Wolskiego jako kandydata polskiego rządu na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej. Jak wyjaśniał, "ze względu na wysoki poziom merytoryczny" Saryusz-Wolskiego, jego doświadczenie w polityce europejskiej i zasługi na rzecz integracji europejskiej. Podkreślił, że kandydat "daje także rękojmię i gwarancję bezstronności" w przeciwieństwie do Donalda Tuska, który "był jednym z liderów totalnej opozycji w Polsce".

 

Pierwsza 2,5-letnia kadencja Tuska jako szefa RE upływa z końcem maja. Na szczycie UE 9-10 marca przywódcy mają zdecydować, czy pozostanie on na tym stanowisku na kolejną kadencję. Do czasu zgłoszenia kandydatury Saryusz-Wolskiego Tusk był jedynym oficjalnym kandydatem na to stanowisko.

 

(PAP)