Taki to pożyje! Misiewicz dostał 4 tysiące dodatku od Macierewicza

Specjalny dodatek od ministra w wysokości ponad 4ch tysięcy złotych to tylko jeden ze składników zarobków Bartłomieja Misiewicza. Do tego dochodzi sześć tysięcy siedemdziesiąt złotych pensji zasadniczej i tysiąc osiemset dziesięć złotych dodatku funkcyjnego.

 

Dodatek specjalny Bartłomiej Misiewicz dostaje za wykonywanie swoich zadań, czyli za bycie dyrektorem gabinetu politycznego i rzecznikiem resortu.

 

Tyle, że po powrocie z trwającego ponad miesiąc urlopu Bartłomiej Misiewicz nie jest już rzecznikiem resortu. Pozostaje szefem gabinetu politycznego Antoniego Macierewicza.

 

Bartłomiej Misiewicz poszedł na urlop po tym, jak media ujawniły że w czasie wizyty w Białymstoku pojechał do nocnego klubu służbową limuzyną w towarzystwie funkcjonariusza Żandarmerii wojskowej. Duże kontrowersje wzbudzało też salutowanie mu przez oficerów i tytułowanie panem ministrem.