Macierewicz: obecność NATO równie ważna jak wzmocniona polska armia

Macierewicz: obecność NATO równie ważna jak wzmocniona polska armia
PAP/Jakub Kamiński

Minister spotkał się z przedstawicielami korpusu dyplomatycznego i zagranicznymi wojskowymi z okazji 18. rocznicy wstąpienia Polski do NATO, która przypadła w niedzielę.

 

"Dla Polski obecność NATO na terenie flanki wschodniej, państw Europy Środkowo-Wschodniej i naszej ojczyzny jest symbolem naszego bezpieczeństwa w równym stopniu, jak wzmocniona, zwiększona i zmodernizowana armia polska" - podkreślił Macierewicz. Zwrócił przy tym uwagę, że rosną wyzwania związane z zagrożeniami, a "historia wbrew pozorom nie skończyła się, a może nawet przyspieszyła". Dodał, że NATO jest zjednoczone w przekonaniu, że bezpieczeństwo, wolność i niepodległość nie mają ceny.

 

Minister podkreślił, że rok 2016 jest pierwszym, kiedy wojska NATO są obecne w Polsce, a fakt obecności Polski w sojuszu politycznym "przyjął swoją materializację wojskową".

 

"Zapewne gdyby była większa świadomość zagrożenia ze wschodu, nie doszłoby do wielu tragedii, które później stały się udziałem Europy i świata. Myślę przede wszystkim o agresji na Gruzję, myślę o dramacie smoleńskim, myślę o zestrzeleniu samolotu linii malezyjskich, myślę wreszcie o agresji na Ukrainę, która trwa po dzień dzisiejszy i zagraża nie tylko integralności terytorialnej Ukrainy, ale samym podstawom ładu prawnego na terenie Europy i na świecie" - powiedział Macierewicz.

 

Minister ocenił, że zagrożenia ze strony Rosji, jak i ze strony międzynarodowego terroryzmu, mają wspólne źródło. "Dzisiaj jesteśmy zjednoczeni także dzięki zrozumieniu, że te zagrożenia płyną z tego samego źródła, że aby sprostać tym wyzwaniom, musimy wspólnie działać tak samo, przykładając wielką wagę do zagrożeń z południa ze względu na szerzący się międzynarodowy terroryzm, którego dzisiejszą reprezentacją jest tak zwane Państwo Islamskie, jak i ze strony Federacji Rosyjskiej, która okupuje i zagraża państwom wolnego świata" - mówił.

 

"Polska oczywiście jest wielkim beneficjentem decyzji ostatniego szczytu NATO i decyzji państw i narodów, które wspólnotę natowską realizują. Ale Polska stara się także współuczestniczyć w tych wysiłkach wszędzie, gdzie wolność, niepodległość i demokracja są zagrożone" - podkreślił szef MON.

 

"Zdecydowaliśmy się zaangażować w walkę z zagrożeniem terrorystycznym na Bliskim Wschodzie. Zwiększymy swoje zaangażowanie w to bezpieczeństwo antyterrorystyczne i będziemy obecni we wszystkich miejscach, które będą wymagały bezpieczeństwa naszych sojuszników bądź ich wsparcia" - zapowiedział Macierewicz. Zwrócił uwagę na zwiększenie nakładów na obronność, plany zwiększenia liczebności armii oraz decyzje o modernizacji armii "ze szczególnym uwzględnieniem sił antyrakietowych i cybernetycznych"

 

Dziękując swoim zastępcom, szef MON wymienił m.in. odpowiedzialnego za modernizację techniczną sił zbrojnych wiceministra Bartosza Kownackiego, który - jak mówił Macierewicz - "osiągnął bardzo znaczący przełom w rokowaniach" dotyczących programu obrony powietrznej i przeciwrakietowej średniego zasięgu "Wisła". "Mogę z dużą odpowiedzialnością powiedzieć, że w tym roku ta umowa na projekt +Wisła+ zostanie podpisana" - powiedział Macierewicz.

 

Wyraził wdzięczność Stanom Zjednoczonym i innym państwom sojuszniczym, które przyczyniają się do zwiększenia wojskowej obecności NATO na wschodnich obrzeżach sojuszu. Dziękował także polskim politykom, którzy angażowali się w działania na rzecz akcesji Polski do NATO i "w ciągu 18 lat włożyli tak wiele wysiłku w to, aby Polska weszła nie tylko do NATO jako do paktu politycznego, ale także by ten fakt polityczny przyjął swoja materializację wojskową, co zostało zdecydowane na szczycie w Warszawie, ale zmaterializowało się w ostatnich miesiącach, w ostatnich dniach". Podkreślał zasługi rządu Jana Olszewskiego, który skierował list do uczestników rocznicowego spotkania, i rządu SLD.

 

"Droga krajów Europy Środkowo-Wschodniej do NATO i droga NATO do ukształtowania rzeczywiście bezpiecznego systemu militarnej obecności na terenie Europy byłaby nieporównanie krótsza, gdyby przyjąć polski punkt widzenia, który tak dobitnie został zaprezentowany w roku 1992 przez ówczesnego ministra obrony narodowej Jana Parysa, który wystąpił z propozycją, aby natychmiast rozpocząć rozmowy o wejściu Polski do NATO" - mówił Macierewicz. Zwrócił także uwagę na starania prezydenta Lecha Kaczyńskiego o otwarcie drogi do NATO przed Gruzją i Ukrainą.

 

Szef BBN Paweł Soloch odczytał list od prezydenta Andrzeja Dudy. "Przystąpienie Polski do grona państw-członków Sojuszu Północnoatlantyckiego zapoczątkowało proces rzeczywistego włączania się w szeroko rozumianą wspólnotę euroatlantycką. Było też swoistą dywidendą i ważną cezurą zmian społeczno-ustrojowych, które zaszły w Polsce po 1989 roku" - napisał prezydent.

 

Ocenił, że "bezdyskusyjne są pozytywne zmiany w Siłach Zbrojnych RP, będące efektem wstąpienia do NATO i udziału we wspólnych operacjach: ich interoperacyjność czy też zdolność do współdziałania w środowisku międzynarodowym". Jak napisał prezydent, warszawski szczyt był ważny dla całego sojuszu, ale zwłaszcza dla państw wschodniej flanki. "Szczyt zmienił paradygmat bezpieczeństwa poprzez odejście od koncepcji obrony terytorium Sojuszu opartej wyłącznie o szybkie wzmocnienie na rzecz koncepcji bazującej także na stałej obecności sił sojuszniczych na swych wschodnich rubieżach" - napisał Duda.

 

Zastępca szefa sztabu Wielonarodowego Korpusu Północ-Wschód amerykański generał brygady Frank Tate podkreślał zaangażowanie Polski nie tylko w operacje NATO - przypomniał polskie dowództwo dywizją w Iraku i udział w operacjach w Afganistanie.

 

Polska wstąpiła do NATO 12 marca 1999 r. wraz z Czechami i Węgrami.

 

(PAP)