Zamach w Londynie: Jest polskie śledztwo

W związku z informacjami, że w środowym zamachu terrorystycznym w Londynie został poszkodowany polski obywatel, zostało wszczęte śledztwo dotyczące tego zamachu - poinformowała PAP w czwartek rzeczniczka prasowa Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik.


Jak poinformowała prok. Bialik postępowanie zostało wszczęte na polecenie prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego. Prowadzi je Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK. Dodała, że prokuratura w ramach tego postępowania m.in. ustala u polskich służb dyplomatycznych szczegóły związane ze stanem poszkodowanego Polaka.

 

Zgodnie z zapisem polskiego Kodeksu karnego "ustawę karną polską stosuje się do cudzoziemca, który popełnił za granicą czyn zabroniony skierowany przeciwko interesom Rzeczypospolitej Polskiej, obywatela polskiego, polskiej osoby prawnej lub polskiej jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej oraz do cudzoziemca, który popełnił za granicą przestępstwo o charakterze terrorystycznym".

 

Brytyjska premier Theresa May poinformowała w czwartek, występując w Izbie Gmin, że wśród poszkodowanych w środowym zamachu terrorystycznym w Londynie jest jedna osoba z Polski. Nie podano na razie więcej szczegółów.

W sumie hospitalizowano rannych z 11 krajów - oprócz osoby z Polski także 12 Brytyjczyków, 3 Francuzów, 2 Rumunów, 4 Koreańczyków z Korei Południowej, po jednej osobie z Niemiec, Irlandii, Chin, Włoch, USA i dwie osoby z Grecji.

Wcześniej tego dnia policja informowała, że w zamachu zginęły cztery osoby - w tym policjant i napastnik - a 29 jest w szpitalach, w tym siedem w stanie krytycznym.

 

W środę ok. godz. 14.40 (15.40 w Polsce) napastnik wjechał samochodem w grupę ludzi na Moście Westminsterskim, a następnie próbował dostać się na teren brytyjskiego parlamentu, raniąc śmiertelnie nożem jednego z policjantów strzegących bramy wjazdowej. Wkrótce potem sprawca został zastrzelony przez interweniujące służby bezpieczeństwa.

 

(PAP)