Koniec marzeń? Stoch piąty w Planicy, rośnie przewaga Krafta

Drugi był w piątek Niemiec Andreas Wellinger, a trzeci jego rodak Markus Eisenbichler. Piotr Żyła uplasował się na siódmej pozycji, Maciej Kot był 12., a Dawid Kubacki - 23.

 

Kraft dzięki zwycięstwu powiększył przewagę nad Stochem w klasyfikacji generalnej PŚ do 86 pkt. W ostatnim konkursie, w niedzielę, Austriakowi wystarczy zdobyć 15 pkt, czyli zająć 16. miejsce, aby zapewnić sobie pierwszą w karierze Kryształową Kulę. Ten warunek będzie rozpatrywany tylko przy założeniu, że wygra Stoch. Każda inna lokata Polaka niż pierwsza, będzie premiować rywala.

 

Gdyby obaj mieli równą liczbę punktów na koniec sezonu - co jest możliwe wyłącznie, gdyby w niedzielę Stoch triumfował, a Kraft był 17. - najlepszym skoczkiem cyklu zostanie Polak, gdyż wtedy będzie miał on osiem zwycięstw w dorobku, a Austriak - siedem.

 

Siódme odniósł w piątek i dokonał tego w przekonującym stylu. Prowadził już po pierwszej serii, w której osiągnął 243 m, co było drugą odległością. Pół metra dalej, ale w lepszych warunkach, poszybował Markus Eisenbichler.

 

Stoch uzyskał 229,5 m i był na czwartej pozycji, głównie dzięki doskonałym notom za styl (czterech sędziów oceniło jego próbę na 19,5 pkt). Do lidera tracił jednak sporo, bo 17,7 pkt. Polaka wyprzedzali także drugi na półmetku Niemiec Andreas Wellinger - 235 m i Eisenbichler.

 

Finałowa seria potwierdziła ten układ sił, choć do czołówki wdarł się, dzięki osiągnięciu 235,5 m, 44-letni Japończyk Noriaki Kasai. Stoch skoczył 227 m. Za dość silny wiatr w plecy otrzymał 11,8 pkt rekompensaty, ale to wystarczyło jedynie do piątego miejsca.

 

W "trójce" nic się nie zmieniło. Eisenbichler doleciał do 236. metra, Wellinger wylądował metr bliżej i byli pewni miejsca na podium. Mocnym akordem zakończył zawody Kraft, który z obniżonego do 12. belki rozbiegu osiągnął 240,5 m i przypieczętował swój sukces.

 

23-letni Austriak od ostatniego styczniowego konkursu w Willingen nie schodzi z podium, a jedynym z wyjątkiem były kończące cykl Raw Air zmagania na mamucie w Vikersund, gdzie przegrał z... wiatrem. Niejako "po drodze" wywalczył też indywidualnie dwa złote medale mistrzostw świata w Lahti.

 

W sobotę w Planicy odbędzie się konkurs drużynowy, natomiast w niedzielę indywidualny, kończący sezon 2016/17.

 

(PAP)