Administracja Trumpa w natarciu. Będą utrudnienia przy wjeździe do USA

Amerykańska administracja szykuje prawdziwą rewolucję dla wszystkich podróżnych odwiedzających Stany Zjednoczone. Według informacji Wall Street Journal, na granicy mają być pobierane numery telefonów komórkowych, dane poczty elektronicznej i kont społecznościowych. Podróżni będą też musieli udowodnić swoje zasoby finansowe. Sprawdzany ma być również stosunek do wyznawanej religii.

 

Nowe prawo miałoby dotyczyć wszystkich turystów, także tych przyjeżdżających z Unii Europejskiej, Australii i Japonii. Biały Dom sprawdza właśnie, czy byłby w stanie wprowadzić takie rozporządzenia i czy istnieje możliwość zablokowania ich przez sądy federalne.

 

Tak się stało w przypadku dwóch dekretów imigracyjnych Donalda Trumpa, które na trzy miesiące miały wprowadzić zakaz podróżowania do USA obywateli kilku krajów muzułmańskich.