Świebodzice: Trzy osoby zginęły w katastrofie budowlanej. Służby wciąż przeszukują gruzowisko

"Został potwierdzony kolejny zgon. Chciałbym złożyć wyrazy współczucia dla rodziny. Akcja trwa. Poszukują ludzi najlepsi eksperci, specjaliści, którzy są w możliwości. Na chwilę obecną wydobyliśmy siedmioro osób, w tym trzy niestety mamy potwierdzone osoby nieżywe. Jeżeli chodzi o cztery osoby - są rozdysponowane w szpitalach" - powiedział wojewoda podczas briefingu prasowego w Świebodzicach.

 

Jak dodał, ofiary to dwoje dzieci w wieku szkolnym oraz osoba dorosła. "Prawdopodobnie poszukujemy jeszcze czworo osób" - powiedział. "Jestem w kontakcie z panią premier, ona jest żywo zainteresowana. Pani Premier jest na bieżąco informowana" - podkreślił wojewoda Paweł Hreniak.

 

Prokurator Rejonowy ze Świdnicy Marek Rusin powiedział, że prokuratorzy pracujący na miejscu z policją dokonali oględzin zwłok; dalsze czynności będą możliwe gdy służby ratownicze zakończą akcję. Prokurator apelował, by nie formułować w tej sprawie przedwczesnych hipotez.

 

O godz. 16. odbędzie się następna konferencja prasowa. Według wojewody akcja ratownicza nie zakończy się w ciągu najbliższych godzin. "Ona potrwa, raczej myślimy o dniu jutrzejszym" - zaznaczył. (PAP)


AKTUALIZACJA

 

Trzykondygnacyjna poniemiecka kamienica była usytuowana przy ul. bp. Krasickiego 28 w Świebodzicach - to centrum tego miasta położonego między Wałbrzychem a Świdnicą. Runęła w sobotę około godz. 9.00.

 

 

Rzecznik KW PSP we Wrocławiu Daniel Mucha poinformował, że w wyniku katastrofy zawaliły się dwie kondygnacje kamienicy. "To jest około 80 proc. tego budynku" - powiedział. Podał, że prawdopodobną przyczyną katastrofy jest wybuch gazu.

 

Jak powiedział PAP rzecznik Komendy Powiatowej PSP w Świdnicy Jacek Kurczyński, w kamienicy mieszkało w sumie 18 osób. Wcześniej straż podała, że pod gruzami może znajdować się 15 osób.

 

W sobotę w południe podczas briefingu prasowego, wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak potwierdził, że ratownicy wynieśli spod gruzów zawalonej kamienicy sześć osób; w tym dwie ofiary śmiertelnej. Według wojewody akcja ratownicza w Świebodzicach, przebiega sprawnie, a poszkodowani, których udało się uratować, są w szpitalach w Świdnicy i Wrocławiu.

 

Dolnośląski komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Adam Konieczny podał, że służby ratownicze poszukują jeszcze 11 osób. Jak podkreślił, nie można jednoznacznie stwierdzić, ile osób było w budynku w chwili katastrofy. W akcji uczestniczą ekipy poszukiwawcze m.in. z Wałbrzycha, na miejscu są wyszkolone psy, używany jest też specjalistyczny sprzęt termowizyjny i oraz geofony, dzięki którym można wychwycić nawet bardzo ciche dźwięki.

 

Jak przyznał komendant, w budynku było zameldowanych 18 osób, pojawiły się informacje, że u jednej z rodzin przebywali też goście, ale z drugiej strony - jak wskazano - są też dane, że niektóre osoby mogły być poza domem.

 

Na miejscu pracuje sztab kryzysowy. Są w nim także przedstawiciele nadzoru budowlanego, którzy mają za zadanie ocenić nie tylko to, czy zawalony dom nadaje się do odbudowy, ale także czy nic nie grozi sąsiednim budynkom. W czasie briefingu nie chciano też potwierdzić wcześniejszych informacji, że przyczyną zawalenia kamienicy był wybuch gazu. Komendant Konieczny poinformował, że służbom gazowym udało się zamknąć główny zawór gazu dla budynku - co podniesie bezpieczeństwo akcji ratowniczej.

 

Jak poinformowała PAP Justyna Sochacka, rzeczniczka Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, na miejsce wysłano 5 śmigłowców LPR oraz 7 karetek pogotowia. W akcji ratowniczej uczestniczy kilkadziesiąt zastępów straży oraz dwie grupy poszukiwawczo–ratownicze z Wałbrzycha oraz Wrocławia.

 

Burmistrz Świebodzic Bogdan Kożuchowicz zadeklarował, że miasto zapewni wsparcie poszkodowanym. Dziękował za deklaracje takiej pomocy, jakie do niego napływają. Jak ujawnił, zawalony budynek był po renowacji dachu i instalacji, dokonywanej przez zarządzającą nim wspólnotę mieszkaniową.

(PAP)

Zdjęcia dzięki uprzejmości redakcji portalu www.swidnica24.pl