Czworo byłych posłów Nowoczesnej przyjętych do klubu PO

"Władze klubu Platformy przyjęły czterech nowych posłów. Na stronie opozycji nic się nie zmienia, ilość pozostaje ta sama, natomiast zwiększa się siła Platformy, największej partii opozycyjnej, która daje nadzieję Polakom na wygranie z PiS" - poinformował Neumann w oświadczeniu zamieszczonym profilu "Platforma NEWS" na Twitterze.

 

"Wszyscy, którzy z nami chcą ten antypisowski blok budować, są mile widziani" - zadeklarował.

 

Podobną otwartość wyrażał wcześniej na konferencji prasowej lider PO Grzegorz Schetyna. Podkreślał, że Nowoczesna i jej posłowie mają "pewną świeżość". "To jest nowe ugrupowanie, które przechodzi przez polityczne turbulencje. Tak czasami bywa. To są dla nas zawsze partnerzy; zawsze - mimo różnic - ci, z którymi chcemy współpracować" - zapewnił szef Platformy.

 

Zapowiedział, że PO będzie otwarcie współpracować z posłami Nowoczesnej, którzy z różnych powodów nie mieszczą się, nie odnajdują w formule swego klubu.

 

"Nie po to, żeby być przeciw, tylko po to właśnie, żeby potwierdzać nie konfrontacyjność, a współpracę. Na tym naprawdę mi zależy. Mówiłem to od pierwszego dnia i będę powtarzał, bez względu na wyniki sondaży" - podkreślił szef PO. "Trzeba być razem i szukać porozumienia, a nie szukać konfliktu" - dodał Schetyna.

 

W środę Golbik, Augustynowska, Furgo i Stasiński poinformowali, że zrezygnowali z członkostwa w Nowoczesnej i przeszli do klubu PO. Swą decyzję uzasadniali brakiem zgody na sposób funkcjonowania Nowoczesnej. Golbik stwierdziła w oświadczeniu, że w klubie Nowoczesnej były napięcia, jednak nie z powodu różnic programowych między posłami, ale "narastającymi różnicami zdań na temat sposobu budowy zjednoczonej opozycji i realizowania programu wyborczego wokół porozumienia między Nowoczesną, PO i innymi demokratycznymi ugrupowaniami".

 

Po przyjęciu czworga nowych członków, klub PO liczy 136 posłów, Nowoczesna - 27 posłów.

 

(PAP)