Kandydat na prezydenta na celowniku dżihadystów. Francois Fillon miał być celem zamachu

Kandydat francuskiej centroprawicy na prezydenta wyznał w wywiadzie, że to on miał być celem zamachu, jaki planowali dwaj dżihadyści zatrzymani we wtorek w Marsylii. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przechwyciło wiadomość, w której islamiści wyznaczyli go jako cel. W mieszkaniu mężczyzn znaleziono między innymi broń i materiały wybuchowe.

 

Francois Fillon mimo tych informacji nie zmienił programu swojej kampanii wyborczej, która zakłada bezwzględną walkę z islamskim radykalizmem. Kandydat prawicy proponuje między innymi odbieranie obywatelstwa osobom, które walczyły w szeregach dżihadystów w Syrii czy Iraku.

 

Po tych wydarzeniach służby zaostrzyły ochronę głównych kandydatów w niedzielnych wyborach prezydenckich.