USA: Naukowcy protestowali przeciwko polityce Trumpa

W stolicy Stanów Zjednoczonych prawie 10 tysięcy naukowców wyszło na ulice. Uczeni zebrali się w proteście pobliżu Kapitolu, by wyrazić swoje obawy w związku z polityką klimatyczną Donalda Trumpa. Podobne protesty odbyły się także w innych miastach m.in. Los Angeles, Chicago i Nowym Jorku. Okazją był Światowy Dzień Ziemi.

 

Prezydent Stanów Zjednoczonych wielokrotnie negował skutki globalnego ocieplenia i zagroził wyjściem z paryskiego porozumienia klimatycznego. Teraz zaproponował cięcia budżetowe na realizowanie badań nad tym zagadnieniem.

 

W oświadczeniu opublikowanym z okazji Dnia Ziemi prezydent Donald Trump podkreślił, że jest za rozwojem nauki, ale nie może być ona oparta na ideologii. Dodał, że trzeba chronić środowisko naturalne, ale nie można jednocześnie szkodzić rodzinom amerykańskich robotników.