Poznań będzie uczył jeździć na rowerze

Poznań będzie uczył jeździć na rowerze
Fot. PAP/EPA/ROMAN PILIPEY

 

Biuro prasowe poznańskiego magistratu poinformowało we wtorek, że w warsztatach i wspólnych przejazdach po Poznaniu weźmie udział 600 uczniów szkół oraz 100 dorosłych rowerzystów.

 

Szkolenia dla dzieci będą się składać z zajęć teoretycznych, poświęconych przepisom ruchu drogowego, jak i ze wspólnych przejazdów rowerowych, które - jak czytamy w informacji biura prasowego Poznania - "umożliwią przećwiczenie w warunkach rzeczywistego ruchu drogowego trudniejszych manewrów".

 

Zajęcia dla dorosłych będą polegały na wspólnym przejeździe trenera i dwóch kursantów wybraną trasą. Zostały zorganizowane przede wszystkim z myślą o osobach, które już jeżdżą rowerem, ale boją się poruszać niektórymi ulicami i w związku z tym rezygnują np. z możliwości codziennych dojazdów do pracy rowerem. Mają też dodać odwagi tym rowerzystom, którzy jeżdżą obecnie chodnikami.

 

Biuro prasowe urzędu miasta deklaruje, że stowarzyszenie "Rowerowy Poznań", które będzie prowadzić szkolenia, doradzi każdemu uczestnikowi, którędy najlepiej dojechać z domu do pracy, a także pomoże powtórzyć najważniejsze z punktu widzenia bezpieczeństwa rowerzystów przepisy ruchu drogowego.

 

"Szkolenia dla rowerzystów to - w naszym przekonaniu - jedno z działań, które powinno wdrożyć każde miasto chcące, żeby ruch rowerowy stawał się jednocześnie coraz większy i bezpieczniejszy. Poznań zdecydowanie do takich miast należy" - powiedział wiceprezydent miasta Maciej Wudarski.

 

Po kursach ma powstać wykaz miejsc, które, zdaniem rowerzystów, są niebezpieczne i wymagają przebudowy lub szczególnej uwagi policji i straży miejskiej. Dokument ten ma być wykorzystywany przy planowaniu dalszych działań miasta na rzecz poprawy bezpieczeństwa rowerzystów.

 

Zobowiązanie miasta do zorganizowania szkoleń rowerowych znalazło się wśród ustaleń audytu polityki rowerowej Bypad, który odbył się pod koniec 2015 roku.

 

Koszt realizowanych do końca tego roku szkoleń wynosi niespełna 100 tys. zł. Ich uczestnicy nie ponoszą żadnych opłat.

(PAP)