Grecja nie dostała kolejnej pożyczki - musi jeszcze bardziej zacisnąć pasa

Ministrowie finansów strefy euro, przedstawiciele Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz greckiego rządu po spotkaniu w Brukseli nie porozumieli się w poniedziałek w sprawie kolejnej transzy pomocy dla pogrążonej w kryzysie Grecji, a także w sprawie umorzenia części greckiego zadłużenia.

Bez porozumienia Ateny nie mogą otrzymać żadnej nowej pożyczki. Grecja potrzebuje jednak nowych środków, aby spłacić w lipcu około 7,3 mld euro zaciągniętych wcześniej kredytów.

 

Greckie władze, by otrzymać pieniądze, zdecydowały się na reformy m.in. obniżki emerytur i podwyżki podatków, jednak ministrowie strefy euro uznali, że muszą zostać przedsięwzięte kolejne posunięcia oszczędnościowe.

 

"Jesteśmy bardzo blisko porozumienia, ale dzisiaj nie udało nam się zbliżyć stanowisk w sprawie tego, co można było zrobić i czego część z nas oczekiwała" - powiedział w poniedziałek późnym wieczorem szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem. Dodał, że w ciągu najbliższych tygodni strony będą pracować nad porozumieniem, które może zostać zawarte na kolejnym spotkaniu eurogrupy w czerwcu.

 

Na początku maja greccy wierzyciele i władze w Atenach wypracowały porozumienie przewidujące nowe reformy, których efektem mają być oszczędności na kwotę 3,6 mld euro. Komisja Europejska poinformowała wtedy, że porozumienie otwiera drogę do kompromisu dotyczącego zadłużenia Aten.

 

Reformy, które zostały uzgodnione przez kredytodawców i władze w Atenach, przewidują, że cięcia w emeryturach, które nastąpią w 2019 r., a także zmniejszenie kwoty wolnej od podatku w 2020 r., wygenerują oszczędności wynoszące 2 proc. greckiego PKB.

Z Brukseli Łukasz Osiński

 

(PAP)