Brytyjska policja zatrzymała 5. osobę w związku z zamachem w Manchesterze

Brytyjska policja zatrzymała 5. osobę w związku z zamachem w Manchesterze
fot. PAP/EPA

Do zatrzymania doszło w mieście Wigan, 26 kilometrów na północny zachód od Manchesteru.

 

Policja dodała, że mężczyzna w momencie zatrzymania przez funkcjonariuszy w cywilu miał ze sobą "podejrzaną paczkę", którą zajmują się teraz policyjni technicy. Mieszkańców okolicy poproszono, by nie wychodzili na dwór i nie zbliżali się do okien; na miejscu utworzono także policyjny kordon.

 

Z kolei we wtorek brytyjska policja aresztowała brata zamachowca, Ismaila Abediego. W środę w Wielkiej Brytanii zatrzymano również kolejnych trzech podejrzanych, których tożsamość nie została ujawniona.

 

Ponadto w Libii siły antyterrorystyczne zatrzymały w Trypolisie drugiego brata zamachowcy, Hashema, oraz ojca wszystkich trzech braci, Ramadana.

 

W poniedziałek wieczorem w Manchesterze doszło do ataku terrorystycznego, w którym zginęły co najmniej 22 osoby, a 119 zostało rannych. Zamachowiec samobójca Salman Abedi zdetonował bombę po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande w mieszczącej 21 tys. osób hali widowiskowo-sportowej Manchester Arena.

 

W środę rano polski MSZ poinformował, że wśród zabitych jest co najmniej dwoje Polaków, a jeden obywatel RP pozostaje pod opieką lekarzy.

 

Zamach w Manchesterze był najpoważniejszym zamachem na terenie Wielkiej Brytanii od ataków na system transportu publicznego w Londynie w lipcu 2005 roku, w których zginęły 52 osoby, w tym trzy Polki, a blisko 800 ludzi zostało rannych.

 

W odpowiedzi na atak brytyjska premier Theresa May poinformowała we wtorek wieczorem o podniesieniu poziomu zagrożenia terrorystycznego do najwyższego, czyli piątego, który formalnie oznacza, że kolejny atak jest nie tylko bardzo prawdopodobny, ale może dojść do niego w każdej chwili.

 

(PAP)