Pościg za TIR-em z uszkodzonymi hamulcami. Wszystko nagrała policyjna kamera

Policjanci dopiero po dłuższym pościgu zrozumieli, że kierowca TIR-a nie ucieka a ma problemy z zatrzymaniem pojazdu. Radiowóz jechał za ciężarówką prawie 10 kilometrów. W tym czasie TIR- osiągnął prędkość około 160-ciu kilometrów na godzinę. To dwukrotny maksymalny limit dopuszczalnej prędkości dla tego typu pojazdów.

 

Okazało się że ciężarówka ma popsute hamulce, a jej kierowca mógł tylko włączyć światła awaryjne i zdać się na hamowanie silnikiem. W końcu zdecydował się zjechać na pas awaryjny, gdzie pojazd i 15 ton ładunku zatrzymała góra piachu. O dziwo mężczyźnie nic się nie stało - przerażony i potłuczony to jednak samodzielnie wydostał się z całkiem rozbitej szoferki.