Trump spotkał się z Tuskiem - razem chcą walczyć z terroryzmem, ale sporo ich dzieli

"Moje wrażenie jest takie, że zgodziliśmy się w wielu sprawach, po pierwsze w sprawie walki z terroryzmem - jestem pewien, że nie muszę wyjaśniać dlaczego - ale niektóre kwestie pozostały otwarte, jak klimat i handel" - powiedział po spotkaniu Tusk.

 

Trump, który w środę po południu przyleciał do belgijskiej stolicy na szczyt NATO, został w czwartek rano przyjęty w Brukseli przez szefa Rady Europejskiej i przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera. Po spotkaniu w wąskim gronie dołączyli do nich przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani oraz szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini.

 

Tusk relacjonował, że tematami rozmów były kwestie związane z polityką zagraniczną, bezpieczeństwa, ochrony klimatu i relacji handlowych. Między Waszyngtonem a Brukselą po objęciu prezydentury przez Trumpa narosły różnice zwłaszcza jeśli chodzi o podejście do liberalizacji światowego handlu, czy zawartego w grudniu 2015 roku w Paryżu porozumienia klimatycznego.

 

Unijni urzędnicy podkreślali przed czwartkowymi rozmowami, że UE i USA powinny pracować razem, by międzynarodowy handel był bardziej sprawiedliwy. Dla UE bardzo ważna jest umowa o wolnym handlu ze Stanami Zjednoczonymi TTIP. Przyjście nowej administracji zamroziło rokowania na temat tego porozumienia, z którym wiązano duże nadzieje. UE boi się, że protekcjonistyczny zwrot USA może w dłuższym okresie zaszkodzić handlowi międzynarodowemu. Ze słów Tuska wynika, że bezpośrednia rozmowa z Trumpem niewiele zmieniła w tej kwestii.

 

Szefowie instytucji unijnych mieli też przekazać amerykańskiemu przywódcy, że światowe porozumienie klimatyczne zawarte pod koniec 2015 roku w Paryżu to szansa, a nie zagrożenie. Dla UE polityka klimatyczna jest bardzo ważna, a negatywne sygnały ze strony Waszyngtonu mogłyby podważyć światowe wysiłki na rzecz ograniczenia emisji gazów cieplarnianych; Stany Zjednoczone są ich największym emitentem. Sprawa ta ma być również omawiana na spotkaniu G7 w piątek i sobotę na Sycylii. Również w tej kwestii nie doszło do przełomu.

 

Różnice między UE i USA dotyczą też podejścia do Rosji. Tusk mówił, że nie jest na 100 proc. pewny, czy on i Trump mogą powiedzieć, iż mają takie same stanowisko w sprawie tego kraju. "Jednak jeśli chodzi o konflikt na Ukrainie, wydaje się, że mieliśmy tę samą opinię" - dodał Tusk.

 

Stanowisko Stanów Zjednoczonych wobec agresji na Ukrainę jest bardzo ważne z perspektywy utrzymania sankcji na Rosję. Krajom unijnym, choć są podzielone w ocenie działania restrykcji, udawało się do tej pory utrzymywać jedność w sprawie ich przedłużania, m.in. dzięki zdecydowanej postawie USA. Ewentualny sygnał ze strony nowej administracji o braku woli utrzymywania sankcji mógłby spowodować pójście w podobnym kierunku UE.

 

Tusk podkreślał, że przekazał amerykańskiemu przywódcy, iż największe znaczenie dla współpracy i przyjaźni transatlantyckiej mają fundamentalne wartości zachodnie, takie jak wolność, prawa człowieka, poszanowanie dla godności ludzkiej.

 

"Największym zadaniem na dziś jest konsolidacja całego wolnego świata wokół tych wartości, a nie tylko interesów. Wartości i zasady muszą być na pierwszym miejscu, to jest coś, co powinniśmy mówić wraz z Ameryką" - oświadczył.

 

Według źródeł unijnych, na które powołuje się Reuters, Trump miał przekazać swoim rozmówcom, że obawia się, iż Amerykanie mogą tracić miejsca pracy w związku z wyjściem Wielkiej Brytanii z UE.

 

Rozmowy Trumpa z unijnymi liderami toczyły się w oddanym niedawno do użytku gmachu Rady - unijnej instytucji reprezentującej kraje członkowskie - udekorowanym z okazji wizyty amerykańskimi flagami. Unijni urzędnicy żartowali, że niektórzy w Brukseli mówią o tym budynku "Tusk Tower", czyli bardzo podobnie do "Trump Tower" - nowojorskiej siedziby Donalda Trumpa.

 

Amerykański prezydent ma spotkać się jeszcze w czwartek w Brukseli na lunchu z nowym prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Po południu wraz z pozostałymi przywódcami krajów NATO weźmie udział w szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego, podczas którego zainaugurowana zostanie nowa Kwatera Główna NATO na przedmieściach Brukseli.

 

Z Brukseli Krzysztof Strzępka

 

(PAP)