Wenezuela: Tysiące osób na ulicach w dziesiątą rocznicę zamknięcia RCTV

Wenezuela: Tysiące osób na ulicach w dziesiątą rocznicę zamknięcia RCTV
PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ

W 2007 r. władze Wenezueli podjęły decyzję o nieprzedłużeniu koncesji na działalność głównej wenezuelskiej stacji telewizyjnej RCTV. Utworzona w 1953 r. RCTV była otwarcie krytyczna wobec Chaveza.

 

Opozycja uznała ten krok za pierwszy poważny cios w wenezuelską demokrację i niezależność mediów – przypomina AFP.

 

Dostęp do informacji pozarządowej jest w Wenezueli bardzo ograniczony. W połowie lutego władze zablokowały sygnał CNN po hiszpańsku. Informacje o tym, co dzieje się w Wenezueli, które "nie są poddane obróbce cenzury", można uzyskać już tylko za pośrednictwem internetu czy zagranicznych stacji – pisze AFP.

 

Antyrządowe manifestacje w Wenezueli trwają nieprzerwanie od początku kwietnia. Demonstranci oskarżają prezydenta Nicolasa Maduro o zapędy dyktatorskie. Domagają się jego ustąpienia i rozpisania nowych wyborów.

 

Podczas sobotniej manifestacji doszło do kolejnych starć uczestników z policją. Ta ostatnia użyła gazu łzawiącego wobec młodocianych, zamaskowanych manifestantów, którzy blokowali obwodnicę. Demonstranci odpowiedzieli koktajlami Mołotowa i kamieniami.

 

W sobotę zmarł w szpitalu 33-letni mężczyzna, który został ranny w czwartek. Jest to już 58. ofiara starć ulicznych według bilansu prokuratury.

 

Według badań opinii społecznej siedmiu na dziesięciu Wenezuelczyków chciałoby ustąpienia Miguela Maduro ze stanowiska prezydenta kraju.

 

Mimo bogatych złóż ropy naftowej Wenezuela od kilku lat pogrążona jest w głębokim kryzysie gospodarczym, do czego przyczyniły się rządy socjalistów. Problemy zaostrzyły się z powodu spadków cen ropy i gazu na światowych rynkach.

 

W Wenezueli inflacja bije światowe rekordy i w tym roku, według ocen Międzynarodowego Funduszu Walutowego, przekroczy 750 proc. Występują dotkliwe braki podstawowych towarów, szerzy się przestępczość.

 

(PAP)