Gdańsk: 23 czerwca kolejna rozprawa w procesie ws. pobicia gimnazjalistki

Po zakończeniu poniedziałkowej rozprawy rzecznik prasowy ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Gdańsku Rafał Terlecki poinformował media, że sąd wysłuchał wszystkich nieletnich. Przed sądem odpowiada siedem dziewczyn i jeden chłopiec.

 

"Mamy różne historie czy też narracje poszczególnych nieletnich. Ocena tego oczywiście należy do sądu" – dodał.

 

"Ponadto prokurator zapowiedział, że będzie wnosił co zmiany środków zabezpieczenia. Jeśli wpłynie taka decyzja, to sąd się do niej ustosunkuje" – poinformował sędzia.

 

Wcześniej, na czas trwania postępowania sądowego, sąd rodzinny umieścił dwie nieletnie w młodzieżowym ośrodku wychowawczym, a wobec trzeciej zastosował dozór kuratora. Ewentualne wnioski prokuratora o środki zabezpieczenia mają dotyczyć nieletnich, wobec których nie zastosowano jeszcze żadnych sankcji.

 

"Na rozprawie wyznaczonej na 23 czerwca będą słuchani świadkowie. Będzie też przeprowadzony dowód z nagrań, które ukazały się wcześniej w internecie" – wyjaśnił Terlecki.

 

Na innym, niejawnym posiedzeniu odbędzie też przesłuchanie pokrzywdzonych – oprócz gimnazjalistki ofiarami napaści miało być także dwóch innych uczniów.

 

Zdaniem Terleckiego, proces nieletnich może się zakończyć w sierpniu lub na początku września.

 

W pierwszej połowie maja policja otrzymała zgłoszenie o bójce w pobliżu gimnazjum nr 3 na gdańskim Chełmie. Policjanci znaleźli tam pobitą 14-latkę. Dzień po zdarzeniu jedna z uczennic na portalu społecznościowym umieściła film, na którym widać jak grupa dziewcząt bije, ciągnie za włosy i kopie po głowie siedzącą na chodniku dziewczynę.

 

23 maja pomorska kurator oświaty Monika Kończyk po kontroli w Gimnazjum nr 5 (uczennicami tej szkoły są trzy napastniczki) i w Gimnazjum nr 3 (uczennica tej szkoły jest pokrzywdzoną) - złożyła wniosek do prezydenta Gdańska "o rozważenie zasadności wszczęcia postępowania odwołującego dyrektora Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 7 (należy do niego Gimnazjum nr 3) z pełnionej funkcji w związku z poważnymi zaniedbaniami".

 

W odpowiedzi na wniosek pomorskiej kurator oświaty o odwołanie dyrektora szkoły biuro prasowe gdańskiego magistratu poinformowało w piątek, że "miastu zależy na rzetelnym wyjaśnieniu sprawy, dlatego weryfikuje wszystkie okoliczności sprawy". Zaznaczono, że dyrektor placówki w pobliżu której doszło do pobicia, złożył już przedstawicielom samorządu obszerne wyjaśnienia, które są teraz weryfikowane.

 

 

(PAP)