Do Polski dotarł pierwszy "bezwizowy" pociąg z Ukrainy

Do Polski dotarł pierwszy bezwizowy pociąg z Ukrainy
PAP/Darek Delmanowicz

„Miejcie więcej wiary w Ukrainę i wyrabiajcie sobie paszporty biometryczne. Dzisiejszy dzień jest policzkiem dla wszystkich tych, którzy do końca w to nie wierzyli” - powiedziała przed odjazdem pociągu z Kijowa wicepremier ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej Iwanna Kłympusz-Cyncadze.

 

„Europa przekroczyła dziś Rubikon, który my sami pokonaliśmy, wychodząc na Majdan w 2013 roku, by walczyć o swoje prawa. Sądzę, że Europejczycy, którzy dali nam dziś możliwość podróżowania do nich bez wiz, uznali nieodwracalność procesu integracji europejskiej Ukrainy” - podkreśliła.

 

Ambasador Polski w Kijowie Jan Piekło ocenił, że Ukraina „zapracowała sobie” na likwidację wiz. „Jest to bardzo symboliczna chwila. Dziś przestrzeń europejska otworzyła się przed Ukrainą. Zapraszam was wszystkich do Polski” - oświadczył na peronie kijowskiego głównego dworca kolejowego.

 

Szybki pociąg klasy Intercity relacji Kijów-Przemyśl uruchomił w grudniu ub. roku polski menedżer Wojciech Balczun, który jest prezesem ukraińskich kolei państwowych Ukrzaliznycia. Pociąg pokonuje tę trasę w 7,5 godziny.

 

„Przypominam sobie czas, kiedy Polska wchodziła do strefy Schengen. Wiedzieliśmy, że otworzyły się dla nas granice, ale nie do końca w to wtedy - tak po ludzku - wierzyliśmy. Dziś widzę, że Ukraińcy czują się podobnie” - powiedział PAP Adam, Polak z Krakowa, który - jak wyjaśnił - robi na Ukrainie interesy.

 

Ukraińscy pasażerowie pociągu do Przemyśla także zdawali się nie wierzyć w niedzielę, że już nie muszą mieć wiz. Oglądali swoje nowe, biometryczne paszporty, zastanawiali się, czy dopełnili niezbędnych dla wjazdu do UE formalności, liczyli potrzebne na utrzymanie się w Polsce pieniądze.

 

We Lwowie do pociągu wkroczyli funkcjonariusze ukraińskiej Straży Granicznej z przypiętymi do mundurów znaczkami „Gratulujemy ruchu bezwizowego”. Kiedy pociąg przekroczył granicę z Polską, w wagonach rozległy się gromkie brawa.

 

Polscy pogranicznicy również gratulowali Ukraińcom likwidacji wiz. W niedzielnym pociągu z Kijowa do Przemyśla wjazdu do UE odmówiono jedynie dwóm osobom. „Podróżowała matka z dzieckiem. Matka miała paszport biometryczny, a dziecko go nie miało. Niestety, oboje muszą wrócić na Ukrainę” - powiedziała dziennikarzom Anna Michalska z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu.

 

Polskie służby w niedzielę do godziny 7 rano odprawiły 370 obywateli Ukrainy legitymujących się paszportami biometrycznymi. Tego dnia do Polski wjechało ogółem 3,5 tysiąca Ukraińców - ujawniła Michalska.

 

W Przemyślu na pociąg oczekiwał ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca i wiceprezydent miasta Grzegorz Hayder.

 

„W imieniu władz Przemyśla witam was w tym gościnnym mieście. Mam nadzieję, że doświadczenia bezwizowe są kolejnym etapem do zbliżenia między naszymi dwoma narodami. Czujcie się tu dobrze, zrobiliście kolejny krok do zjednoczonej Europy. Czekamy tutaj na was” - oświadczył Hajder.

 

Ambasador Deszczyca ocenił, że likwidacja wiz jest „historycznym dniem dla Ukrainy i dla Polski”. „Ukraina o kolejny krok zbliżyła się do Unii Europejskiej. To jest cel, o który walczyliśmy na Majdanie i do którego wszyscy razem doszliśmy. Kolejnym krokiem jest członkostwo w UE” - powiedział.

 

Na peronie przemyskiego dworca kolejowego była także Lila Kalinowska, mieszkanka Przemyśla, która przyszła tu z kilkumiesięcznym dzieckiem na ręku.

 

„Chciałam przywitać pociąg z Ukraińcami, którzy mogli dzisiaj przyjechać do nas bez wiz. Mieszkam w Przemyślu i bardzo się z tego cieszę. Procedury wizowe były dla Ukraińców strasznie upokarzające; cieszę się, że Ukraina będzie bliżej Europy, bo w interesie Polski leży, żebyśmy się ze sobą przyjaźnili” - powiedziała w rozmowie z PAP.

 

Państwowa Służba Graniczna Ukrainy poinformowała w niedzielę, że do godziny 16 czasu polskiego granice z krajami unijnymi przekroczyło bez wiz ponad 1300 obywateli ukraińskich. Ogółem przez granice te przejechało w tym czasie ponad 40 tys. obywateli Ukrainy, w tym prawie 8,2 tys. z paszportami biometrycznymi.

 

Porozumienie o zniesieniu wiz dla obywateli Ukrainy podróżujących do UE podpisano 17 maja. Od niedzieli Ukraińcy, którzy mają paszporty biometryczne, mogą wjechać do krajów członkowskich UE (z wyjątkiem Wielkiej Brytanii i Irlandii) bez wizy na 90 dni w ciągu pół roku w celach biznesowych, turystycznych czy rodzinnych.

 

Akcję pod hasłem „Pierwszy bezwizowy pociąg” z Kijowa do Przemyśla zorganizowała kijowska fundacja „Europa bez barier”.

 

(PAP)