Libia: Syn Kadafiego wypuszczony na wolność przez lokalną grupę wojskową

Libia: Syn Kadafiego wypuszczony na wolność przez lokalną grupę wojskową
PAP/EPA/SABRI ELMHEDWI

Poszukiwany listem gończym przez Interpol za zbrodnie przeciwko ludzkości, o co oskarżył go Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) w Hadze, Saif as-Islam był przetrzymywany w więzieniu w As-Zintan.

 

Zgodnie z komunikatem grupy Saif miał już nie tylko opuścić więzienie, ale i wyjechać z miasta.

 

Pojmano go w 2011 roku, ale wbrew oczekiwaniom MTK sprawa syna Kadafiego nie została przekazana do Hagi. Sądzono go w Libii i skazano na karę śmierci. Wyrok nie został jednak wykonany w związku ze sporami o jego prawomocność.

 

Oddalone o 130 km na południowy zachód od Trypolisu miasto As-Zintan jest kontrolowane przez siły nieuznające zwierzchnictwa rządu porozumienia narodowego, działającego głównie w zachodniej części kraju.

 

Formacje te nie uważają się za związane postanowieniami kruchego rozejmu, jakie rządowi porozumienia narodowego udało się zawrzeć z główną siłą militarną kontrolującą wschód kraju – samozwańczą Libijską Armią Narodową (ANL), dowodzoną przez generała Chalifę Haftara.

 

Do spotkania Chalify Haftara z reprezentującym rząd jedności narodowej, premierem Fajizem Mustafą as-Saradżem, które dało początek zawieszeniu broni, doszło z początkiem maja.

 

Adwokaci Saifa al-Islama zabiegali o jego uwolnienie co najmniej od lipca 2016 r., gdy na wschodzie kraju została ogłoszona amnestia. Jej ogłoszenie spotkało się ze sprzeciwem rządu porozumienia narodowego. Zdaniem legalnych libijskich władz oraz przedstawicieli organizacji praw człowieka osoby skazane za zbrodnie przeciw ludzkości nie mogą być amnestionowane.

 

"Decydując się na zwolnienie Saifa al-Islama (dosłownie: Miecza islamu) z więzienia dowództwo Brygady Abu Bakra as-Sadika powołało się na amnestię z lipca 2016 r." – pisze w komentarzu agencja AFP.

 

45-letni obecnie Saif al-Islam nie zajmował żadnego eksponowanego stanowiska w strukturach rządowych, często jednak jego ojciec powierzał mu ważne misje zagraniczne. W 2004 r. prowadził negocjacje dotyczące odpowiedzialności i odszkodowań dla rodzin ofiar zamachu nad Lockerbie w 1988 r. Zajmował się też sprawą bułgarskich pielęgniarek i palestyńskiego lekarza skazanych w Libii na karę śmierci za rzekome zarażenie kilkuset dzieci wirusem HIV. (W rezultacie mediacji karę śmierci zamieniono na dożywotnie więzienie z możliwością odbywania jej w Bułgarii.)

 

Śledczy z Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze uznali, że Saif al-Islam był bezpośrednio zaangażowany w serię zabójstw oraz prześladowań opozycji w 2011 r. Działania te miały powstrzymać obalenie dyktatury Kadafiego.

 

"Pułkownik Kadafi nie będzie w stanie odpowiedzieć za popełnione zbrodnie, zatem jest jeszcze ważniejsze, by ci, którzy należeli do jego najbliższego otoczenia i którzy pozostają na wolności, zostali schwytani i odpowiedzieli za swe czyny" - głosił list gończy Interpolu wydany w 2011 r. Ostatecznie jednak nie doszło do przekazania Saifa w ręce MTK, który 27 czerwca 2011 r. wydał nakaz jego aresztowania.

 

Spośród siedmiu synów Muammara Kadafiego trzech zginęło podczas rewolucji w 2011 r. Z pozostałych przy życiu – Saadi Kadafi jest więziony w Libii – toczy się przeciw niemu postępowanie w związku ze zleceniem zabójstwa trenera drużyny piłki nożnej.

Wdowa po pułkowniku, Safia Farkesz wraz z dwoma innymi synami i córką znalazła schronienie najpierw w Algierii, a następnie w Omanie – przypomina AFP.

 

(PAP)