Będą zarzuty dla bombera z Warlubia. Podłożył ładunek pod autem nauczycielki

Choć bomba została wykonana metodą chałupniczą - z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że mogła doprowadzić do śmierci w przypadku eksplozji. Prokuratura prowadzi śledztwo w kierunku usiłowania zabójstwa. W sprawie zatrzymano męża 35-letniej kobiety. Para od dwóch lat jest w trakcie rozwodu.

 

W poniedziałek rano nauczycielka, która przyjechała do szkoły w Warlubiu znalazła pod samochodem podejrzany, tykający pakunek. Niezwłocznie poinformowała dyrekcję i policję. Ewakuowanych zostało blisko 700 osób z pobliskiego przedszkola, podstawówki i gimnazjum. Przy pomocy robota pirotechnicy usunęli ładunek. Następnie na pobliskim placu przeprowadzili eksplozję kontrolowaną.