Gwałciciel grasuje na Ursynowie? Na mieszkanki padł blady strach po dwóch napadach

Do napaści na kobiety tu na warszawskim Ursynowie dochodzić miało nocą. Jedynymi świadkami są więc same ofiary. Mundurowi robią swoje, ale mieszkanek Ursynowa to nie uspokaja. Sprawca napaści wciąż jest na wolności i znów, może zaatakować.

 

Jednej z napadniętych na Ursynowie kobiet udało się zapamiętać zaledwie zarys sprawcy. To wysoki blondyn w wieku ok 30 lat, w chwili napaści ubrany na niebiesko. Jego wizerunek ujawnić może monitoring. Za naruszenie nietykalności cielesnej grozi mu do roku więzienia.