Wolontariusze sprzątają Tatry - to już 6. edycja tej akcji

„Z roku na rok znosimy z Tatr coraz mniej śmieci, co nas bardzo cieszy, bo akcja Czyste Tatry to nie jest projekt śmieciarki, to jest projekt edukacyjny. Nam zależy na tym, żeby za kilka lat nasi wolontariusz w ogóle nie znajdywali śmieci w Tatrach. Warunkiem naszej radości i dumy z Polski jest to, żebyśmy się nauczyli w ogóle nie śmiecić” - powiedział prezes Stowarzyszenia Czysta Polska i kierowca rajdowy Rafał Sonik.
 
Od początku w akcji Czyste Tatry biorą udział również wolontariusze po słowackiej stronie Tatr.
 
Organizatorom akcji zależy na uświadamianiu Polaków, że warto utrzymywać czysty krajobraz, nie tylko w górach.
 
W tym roku wolontariuszom nie dopisała pogoda. W Tatrach od rana pada deszcz, szlaki są mokre i śliskie, a na odcinkach leśnych błotniste. Na szczęście nie ma burz.
 
Wieczorem w miasteczku wolontariuszy zorganizowanym na zakopiańskiej Równi Krupowej odbędzie się koncert Blue Cafe. Wolontariusze podejmą także próbę bicia rekordu Guinnessa układając największego orła z regranulatu, czyli surowca, który posłuży do wyprodukowania biodegradowalnych worków na śmieci. Geodeci znaczyli już na Równi Krupowej 500 punktów wyznaczających rysunek orła, który ma liczyć 30 metrów wysokości. W niedzielę dowiemy się, ile śmieci wolontariusze znieśli z Tatr.
 
Akcja Czyste Tatry jest organizowana cyklicznie od 2012 r. Dotychczas ponad 15 tys. wolontariuszy zebrało blisko 5000 kg śmieci zostawionych na tatrzańskich szlakach.
 
Ambasadorami projektu są m.in.: znany youtube’r ReZigiusz, aktorzy Anna Kerth i Mateusz Janicki, trenerka Adrianna Palka, prezenter pogody Bartek Jędrzejak i snowboardzista olimpijczyk Mateusz Ligocki.
 
Rocznie polskie Tatry odwiedza około 3 mln turystów. Największą popularnością cieszy się szlak do Morskiego Oko oraz trakty w dolinach reglowych. Często odwiedzane są też szczyty Giewontu i Kasprowego Wierchu.
 
(PAP)