D. Trump jest gościem specjalnym II Szczytu Inicjatywy Trójmorza

 

 
Z kolei prezydent USA Donald Trump, który jest gościem specjalnym czwartkowego szczytu, zapewniał, że Stany Zjednoczone stoją "ramię w ramię" z krajami Trójmorza.
 
Gości II Szczytu Inicjatywy Trójmorza powitał najpierw prezydent Andrzej Duda, który - jak podkreślił - jest współgospodarzem wydarzenia wraz z prezydent Chorwacji Kolindą Grabar-Kitarović. Jak dodał, prezydent Grabar-Kitarović poprowadzi pierwszą część szczytu - sesję transatlantycką. Prezydent podziękował też za obecność amerykańskiemu prezydentowi.
 
Trump, zwracając się do uczestników czwartkowego szczytu, podkreślił, że wydarzenie to ma charakter historyczny i stwierdził, że jest zaszczycony, że może w nim uczestniczyć. Zauważył, że przedstawiciele krajów Trójmorza spotykają się w mieście, gdzie "wielokrotnie już wcześniej rzeczy niemożliwe stawały się możliwymi". Prezydent USA stwierdził też, że każdy spośród 12 krajów Trójmorza ma "inspirującą historię".
 
"Poradziliście sobie z latami ucisku i wszystkich was łączy nadzieja, że wasi obywatele będą rozkwitać, handel będzie rozwijać się, zaś kraje będą absolutnie rozkwitać" - powiedział.
 
"Chcę wam pogratulować wspaniałej pracy, którą wykonujecie dla tego regionu" - dodał Trump.
 
Prezydent USA zwrócił jednocześnie uwagę, że dzięki współpracy w ramach Trójmorza kraje biorące udział w tej inicjatywie staną się silniejsze, niż kiedykolwiek były wcześniej. "Kiedy wasze kraje będą silne, wszystkie wolne kraje Europy są silniejsze, zaś Zachód staje się również silniejszy razem. Nasze i wasze kraje mogą przynieść więcej bezpieczeństwa, pokoju i dobrobytu wszystkim naszym ludziom" - zaznaczył.
 
Według niego szczyt Trójmorza ma m.in. "uruchomić nową przyszłość dla otwartego rynku taniej energii, który przyniesie większe bezpieczeństwo i dobrobyt wszystkim naszym obywatelom". "Siedzimy na ogromnych zasobach energetycznych, w tej chwili jesteśmy eksporterami energii, dlatego też niezależnie od tego, kiedy jej będziecie potrzebować - po prostu do nas dzwońcie. Stoimy ramię w ramię z krajami Trójmorza" - zaznaczył amerykański przywódca.
 
Prezydent USA podkreślił jednocześnie, że jego kraj nigdy nie będzie "wykorzystywać energii, aby zmuszać do czegokolwiek" i nie pozwoli, by robili to inni.
 
Trump zapewnił o poparciu USA dla dążeń krajów Trójmorza do "większego dobrobytu i bezpieczeństwa". "Chylimy czoła przed inicjatywami na rzecz rozbudowy infrastruktury, cieszymy się z tej historycznej możliwości pogłębienia naszego partnerstwa gospodarczego z waszym regionem" - dodał Trump.
 
Ocenił jednocześnie, że inicjatywa Trójmorza może przyczynić się do odbudowy całego regionu i zagwarantować jego powiązanie z Europą i światem zachodnim.
 
Prezydent Stanów Zjednoczonych opowiedział się także za stworzeniem forum biznesowego Trójmorza, które pomogłoby krajom regionu w zbudowaniu najnowszych projektów przy pomocy najlepszych talentów w energetyce i robić to "poniżej kosztów i przed czasem". "Kocham to - poniżej kosztów i przed czasem" - zaznaczył prezydent USA.
 
Jak ocenił, inicjatywa Trójmorza ma potencjał, aby "osiągnąć wszystkie te jakże ważne cele bardzo szybko". "Bo macie cudownych ludzi, którzy naprawdę szybko sobie z tym poradzą" - dodał amerykański prezydent.
 
Trump pogratulował również polskim władzom i obywatelom, którzy - jak zauważył - "otrzymali pierwszą dostawę gazu LNG w poprzednim miesiącu". "Naprawdę to był dobry kontrakt" - przekonywał. "Mam nadzieję, że dostarczymy go więcej" - dodał amerykański prezydent, przyznając, że być może ceny mogą trochę wzrosnąć. Wskazując palcem na prezydenta Dudę Trump podkreślił jednak, że jest on "twardym negocjatorem".
 
Prezydent USA podkreślił, że jego kraj jest też gotowy pomagać i spełniać inne potrzeby krajów Trójmorza, które będą się pojawiać. Wskazał w tym kontekście m.in. na zakupy sprzętu wojskowego.
 
Trump podkreślił, że USA dysponują najlepszą technologią w tej dziedzinie. "Nikt nawet się nie zbliża do naszego poziomu; to jest fakt" - mówił. "Kiedy będziecie kupować sprzęt wojskowy, mam nadzieję, że będziecie myśleć tylko o Stanach Zjednoczonych" - dodał amerykański prezydent.
 
Mówił też, że dzięki rozszerzonemu handlowi i nowej infrastrukturze w Stanach Zjednoczonych zostanie uruchomiony ogromny system innowacji, który będzie bezpieczny, odpowiedzialny i przyjazny dla środowiska. "USA wspierają zdroworozsądkowe podejście do ochrony zasobów naturalnych, takie, które będzie odpowiedzialnie balansować tworzenie miejsc pracy i rozwój gospodarczy oraz bezpieczeństwo energetyczne" - zaznaczył Trump.
 
"Zapraszamy wszystkie kraje do pracy z nami na rzecz tego celu oraz do rozwijania innowacyjnych technologii, które dają narodom na świecie możliwość by stać się prawdziwymi strażnikami ich zasobów naturalnych, pozwalając ludziom wznieść się z ubóstwa w wielką i piękną przyszłość" - dodał.
 
Po prezydencie USA głos zabrał znów prezydent Duda. Podziękował Donaldowi Trumpowi za "roztoczenie perspektywy współpracy" i wyraził zadowolenie, że rozumie on "znaczenie regionu, w którym narodziła się i istnieje Inicjatywa Trójmorza".
 
Podkreślił, że współpraca państw Trójmorza "ma dać Europie trzy impulsy: modernizacyjny, integracyjny i zjednoczeniowy". Według niego unowocześnienie gospodarek i przemysłów to coś, co jest bardzo potrzebne "w naszej części Europy".
 
Mówiąc o impulsie integracyjnym Duda zaznaczył, że Europie potrzebne są szczególnie dobre połączenia - drogowe, kolejowe, energetyczne i telekomunikacyjne, zwłaszcza na osi północ-południe, których "dzisiaj bardzo brakuje". Impuls zjednoczeniowy - zdaniem prezydenta - ma zaś prowadzić do "zacieśnienia więzi nie tylko w naszej części Europy", ale też "naszej części Europy z pozostałą częścią UE". "Tak żeby UE dzięki naszej współpracy, dzięki naszemu staraniu stawała się coraz silniejsza, coraz bardziej równo rozwinięta i coraz bardziej konkurencyjna gospodarczo wobec świata zewnętrznego" - dodał polski prezydent.
 
Zaznaczył przy tym, że rozwój infrastruktury krajach Trójmorza oznacza wielką perspektywę rozwojową dla tego obszaru UE, który "kiedyś znajdował się w dużej części poza żelazną kurtyną i na tle potencjału, w jakim rozwinęła się infrastruktura drogowa, kolejowa, energetyczna, telekomunikacyjna Europy Zachodniej, a więc tzw. starej unii, jest cały czas jeszcze regionem niedoinwestowanym, jest cały czas regionem, gdzie jest bardzo wiele do zrobienia, a więc potencjał do wykorzystania jest ogromny".
 
Jak zapowiedział Duda, do wspólnych inicjatyw, które chcą podjąć państwa Trójmorza należy stworzenie gazowego korytarza północ-południe pomiędzy gazoportem w Świnoujściu a przyszłym gazoportem na wyspie Krk w Chorwacji. Według niego system ten ma zabezpieczyć energetycznie wszystkie kraje regionu.
 
"Chcemy, by nigdy nie było takiej sytuacji, że ktokolwiek będzie mógł zastosować wobec któregokolwiek z krajów naszej części Europy szantaż gazowy" - podkreślił. Prezydent dodał, że to państwa Inicjatywy Trójmorza są tą perspektywiczną częścią europejskiego rynku, gdzie będzie potrzeba coraz większej ilości gazu. Zaznaczył w tym kontekście, że cieszy się, że toczą się rozmowy o dostawach gazu ze Stanami Zjednoczonymi, które - jego zdaniem - są "bardzo perspektywicznym kontrahentem, bardzo perspektywicznym dostawcą".
 
Duda wyraził również nadzieję, że we współpracę gospodarczą i polityczną Trójmorza zaangażują się rządy, samorządy, a przede wszystkim biznes w krajach regionu "i te wielkie przedsięwzięcia będą realizowane".
 
"Wspomnę tylko o tym - żebyśmy wiedzieli, jaka jest perspektywa - że nasi przyjaciele z Chorwacji, pani prezydent, mają ekspertyzę, która wskazuje na to, że w naszej części Europy można realizować 157 wielkich projektów infrastrukturalnych, z których każdy jest perspektywiczny. Czy warto mówić coś więcej - 157 wielkich projektów infrastrukturalnych" - podkreślił polski prezydent.
 
W II Szczycie Inicjatywy Trójmorza biorą udział reprezentanci 12 państw Europy Środkowej i Wschodniej: Austrii, Bułgarii, Chorwacji, Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, Polski, Rumunii, Słowacji, Słowenii i Węgier. Do Warszawy na spotkanie przyjechało 10 prezydentów (nieobecne są głowy państw Czech i Austrii). Gościem Szczytu jest prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. 
 
(PAP)