Kolejna miesięcznica. W Warszawie upamiętniono ofiary katastrofy smoleńskie

Kolejna miesięcznica. W Warszawie upamiętniono ofiary katastrofy smoleńskie
PAP/Radek Pietruszka

W poniedziałek rano, w 87. miesięcznicę smoleńską, politycy PiS uczestniczyli w mszy świętej w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa Oblubieńca. Następnie przeszli przed Pałac Prezydencki, gdzie złożyli kwiaty. Odegrano hymn narodowy i odmówiono modlitwę.

 

Wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia, prawie od wysokości kościoła św. Anny do ul. Karowej, rozstawiono metalowe barierki, wygrodzona została również droga z pobliskiego kościoła przed Pałac Prezydencki. Na wysokości hotelu Bristol przejazd przez Krakowskie Przedmieście został zamknięty. Teren zabezpieczali policjanci.

 

Autobusy jeździły objazdami. Przejść przez Krakowskie Przedmieście można było na wysokości ul. Trębackiej.

 

Przed kościołem zbiórkę prowadził społeczny komitet budowy pomników śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Ofiar Tragedii Smoleńskiej.

 

Wieczorem 10 lipca udział w tzw. kontrmiesięcznicy smoleńskiej m.in. wraz z Frasyniukiem i Obywatelami RP planował były prezydent Lech Wałęsa, jednak w poniedziałek napisał na Facebooku: "Na chwilę los mnie wyłączył, ale zaraz wracam".

 

W sobotę Wałęsa trafił do szpitala w Gdańsku z powodu problemów z krążeniem - potwierdził PAP syn b. prezydenta, Jarosław. Przyznał, że wyniki niektórych z badań są "niepokojące" i niewykluczone, że Lech Wałęsa będzie musiał pozostać w szpitalu dłużej.

 

W czerwcu podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej kilkadziesiąt osób usiadło w poprzek jezdni, próbując w ten sposób zatrzymać przemarsz przed Pałac Prezydencki uczestnikom Marszu Pamięci. Policja skierowała 91 wniosków do sądu za blokowanie jezdni na drodze marszu. Wśród kontrmanifestujących był min. Władysław Frasyniuk.

 

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

 

(PAP)