Stan wyjątkowy w Nowej Zelandii. Powodzie pustoszą południe kraju

Władze miasta Christchurch ogłosiły stan wyjątkowy po tym, jak rzeka wystąpiła z brzegów i zalała część miasta. Ruch na autostradach został wstrzymany, a w ewakuacji mieszkańców pomagały setki żołnierzy.

 

Christchurch to to tylko jedno z wielu miejsc, które zmagają się ze skutkami nawałnic. Służby ewakuowały mieszkańców stu domów w Dunedin, jednym z największych miast na południu wyspiarskiego państwa. Stan wody w pobliskiej rzece gwałtownie wzrasta i zagraża bezpieczeństwu mieszkańców.