Weto prezydenta Dudy

Prezydent mówił, że w polskiej tradycji konstytucyjnej Prokurator Generalny nigdy nie miał żadnego nadzoru nad Sądem Najwyższym ani nigdy nie decydował "w przemożnym stopniu" o tym, kto może być sędzią SN. "Nie było też powiedziane, że o sposobie i regułach pracy i funkcjonowaniu SN będzie decydował Prokurator Generalny poprzez ustalanie regulaminu" - powiedział.

 

"Nie ma u nas tradycji, by Prokurator Generalny mógł w jakikolwiek sposób ingerować w pracę SN" - oświadczył.

"Zdecydowałem, że zwrócę z powrotem Sejmowi, czyli zawetuję ustawę o Sądzie Najwyższym, jak również o KRS, albowiem Sejm doprowadził do tego, że są one ze sobą powiązane" - oświadczył w poniedziałek.

 

Prezydent zaapelował również o zachowanie spokoju i rozwagi zarówno przez tych, którzy w Polsce stanowią prawo, jak i do polityków opozycji. "Władzę obala się się w wyborach, a nie na ulicy" - powiedział Andrzej Duda.

 

(PAP)