Dania: Morderstwo w głębinach? Budowniczy łodzi podwodnych podejrzany o zabójstwo dziennikarki

Łódź awaryjnie wynurzyła się w pobliżu Kopenhagi, ale na pokładzie znajdował się jedynie właściciel. Został ewakuowany, a łódź ostatecznie zatonęła. Duński konstruktor tłumaczył, że miał problemy techniczne i że dziennikarka wyszła na ląd znacznie wcześniej. Według policyjnej hipotezy łódź mogła zostać celowo zatopiona żeby zatrzeć ślady.