Są wyniki sekcji zwłok harcerek przygniecionych w Suszku

Harcerki miały 13 i 14 lat. Jedna z dziewczynek zginęła w namiocie. Na drugą drzewo spadło, gdy znajdowała się poza namiotem - na terenie obozu. W obozie w Suszku brało udział 130 harcerzy z łódzkiego okręgu ZHR. Opiekę nad nimi sprawowało ośmiu wychowawców.

 

W nocy z piątku na sobotę - w wyniku gwałtownych burz i wiatrów, które przeszły nad Pomorzem, obóz został zniszczony i odcięty od świata przez tarasujące drogi drzewa. 38 uczestników trafiło do szpitali. W sprawie prowadzone jest dochodzenie. Jeden z wątków dotyczy kwestii bezpośredniego narażenia uczestników obozu na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.