Król Hiszpanii odwiedził rannych w zamachach

“Wśród osób hospitalizowanych jest wielu obcokrajowców, w tym m.in. obywatele Argentyny, Kostaryki, Kolumbii i USA” - przekazała telewizja TVE24.

 

Stacja poinformowała, że w sobotę po południu udało się ustalić, że jedną z osób hospitalizowanych jest siedmioletni chłopiec z Australii, którego miejsce pobytu od czasu czwartkowego zamachu było dotychczas nieznane.

 

Filip VI i Letycja spotkali się z poszkodowanymi w czwartkowej tragedii przebywającymi w dwóch szpitalach Barcelony: Sant Pau oraz Mar. W obu placówkach przebywa większość osób rannych na Las Ramblas w Barcelonie, gdzie na odcinku pół kilometra furgonetka taranowała przechodniów.

 

“Nie boimy się i nigdy nie damy się zastraszyć” - powiedział podczas spotkania Filip VI.

 

W ataku na Las Ramblas w Barcelonie zginęło 13 osób, a 130 zostało rannych. Według hiszpańskiej policji łącznie w akcie terroru ucierpieli obywatele 34 państw świata.

 

Wśród zabitych obcokrajowców, których tożsamość została już potwierdzona jest dwóch Włochów, Amerykanka, Portugalka, a także obywatelka Belgii. W dalszym ciągu poszukiwana jest inna Portugalka, wnuczka pochodzącej z Lizbony kobiety, która zginęła w zamachu.

 

Nie ma informacji, by wśród zabitych, zaginionych, bądź rannych w zamachu w Barcelonie byli obywatele Polski.

 

(PAP)