Barcelona pozywa Neymara do sądu. Ciąg dalszy awantury wokół transferu piłkarza

Barcelona pozywa Neymara do sądu. Ciąg dalszy awantury wokół transferu piłkarza
PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON

W połowie ubiegłego roku Neymar przedłużył umowę z Barceloną do 2021, ale kilka tygodni temu pojawiły się doniesienia, że Brazylijczyk nie jest już zadowolony z gry w tym klubie i chce odejść. Po długich perypetiach ostatecznie trafił do PSG za rekordową w historii futbolu kwotę 222 mln euro. Pośrednicy piłkarza pojawili się w siedzibie katalońskiej drużyny i wpłacili tę kwotę w jego imieniu.

 

Klub i zawodnik rozstali się w atmosferze konfliktu, co najlepiej ilustruje wtorkowy komunikat Barcelony. Neymar krytykował z kolei władze "Blaugrany" w jednej z niedawnych wypowiedzi, gdy był już w Paryżu.

 

Barcelona domaga się od Brazylijczyka m.in. zwrotu premii lojalnościowej, przyznanej po podpisaniu nowego kontraktu w 2016 roku, oraz odszkodowania w wysokości 8,5 mln euro.

 

"Paris Saint-Germain powinno przejąć obowiązek uiszczenia tej wpłaty, jeśli sam zawodnik nie może tego zrobić" - napisano w oświadczeniu.

Pozew trafił do hiszpańskiego sądu 11 sierpnia, później szczegóły zostały przesłane Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF), aby ta przekazała je francuskiemu związkowi (FFF) oraz Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA).

 

(PAP)