Jednak zamach? Zwrot akcji ws. ataku w Marsylii

Ataki na przystanki autobusowe w Marsylii mogą mieć podłoże terrorystyczne. Minister Spraw Wewnętrznych Francji ujawnił, że w samochodzie zatrzymanego napastnika policja znalazła książkę poświęconą islamowi.

 

Wcześniej francuski rząd twierdził, że incydenty nie miały związku z islamskim terroryzmem. Prokuratura zapewniała, że śledztwo koncentruje się na stanie psychicznym sprawcy, który miał przy sobie list ze szpitala psychiatrycznego. Adwokat napastnika przyznał, że 35-latek cierpi na schizofrenię.

 

Eksperci są jednak zgodni - osoby cierpiące na takie zaburzenia również mogą dokonywać zamachów. Podobnego zdania jest też szef francuskiego MSW. Przyznał, że jedna trzecia osób związanych z ekstremizmem, może być niestabilna psychicznie.