Drastyczne plakaty przed szpitalem w Warszawie. Antyaborcyjny samochód oblany farbą

Samochód stoi przed szpitalem od ponad dwóch miesięcy. W tym czasie został zaatakowany już sześć razy. Pacjenci szpitala są oburzeni, że billboardy są naprawiane i wieszane przez fundację na nowo.

 

Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny zaznacza, że brutalne plakaty źle wpływają nie tylko na przechodzących pacjentów, ale szczególnie na matki, które muszą wykonać aborcję. 

 

Fundacja Pro-Prawo do życia zapowiada, że mimo fali krytyki nie zrezygnuje z antyaborcyjnych billboardów. Planuje zakup kolejnych samochodów i oklejenie ich plakatami. Zapowiada też kolejne pikiety pod szpitalami w całej Polsce.