Antyamerykańskie demonstracje w Pakistanie. Policja użyła gazu łzawiącego

Akcja protestacyjna zorganizowana przez szyickich studentów miała na celu dojście do amerykańskiego konsulatu w Karaczi, co uniemożliwiła policja.

 

Lokalne władze oświadczyły, że ich obowiązkiem jest ochrona placówek dyplomatycznych. Policja zaręczyła jednak, że kilku demonstrantów będzie mogło pod eskortą wejść do konsulatu USA i tam przedstawić swoje racje.

 

Podczas rozpraszania protestu w Karaczi ranny został jeden policjant. Według pakistańskich mediów kilku demonstrujących zostało aresztowanych, skonfiskowano również sprzęt nagłaśniający. Podobny protest potępiający politykę USA przebiegł spokojnie w niedzielę w stołecznym Islamabadzie.

 

We wtorek prezydent Trump w przemówieniu, w którym przedstawił nową strategię zakończenia wojny afgańskiej, oskarżył Pakistan o udzielanie schronienia ekstremistom, którzy zabijają amerykańskich żołnierzy w Afganistanie.

 

Władze w Islamabadzie odpierają te zarzuty, podkreślając - jak wskazuje agencja AP - bezpośrednie zaangażowanie pakistańskich służb w walkę z terrorystami.

 

(PAP)