Huragan Harvey nie odpuszcza. Gubernator Teksasu: oczekujemy dalszych obfitych opadów deszczu

Huragan Harvey nie odpuszcza. Gubernator Teksasu: oczekujemy dalszych obfitych opadów deszczu
PAP/EPA/MICHAEL WYKE

"Mamy do czynienia z frontem deszczowym w kształcie trójkąta, m.in. w Houston, Victorii oraz Corpus Christi. W dalszym ciągu będzie padać" - oznajmił na konferencji prasowej Abbott. Gubernator wydał również ostrzeżenie przed tornadami i poinformował, że z powodu burzy zamknięto w Teksasie ok. 250 dróg.

 

Do walki z żywiołem zmobilizowano około 3 tys. żołnierzy Gwardii Narodowej. W akcji ratowniczej uczestniczy ok. 600 statków; niektóre z nich przypłynęły z Luizjany i Florydy.

 

Wcześniej w niedzielę gubernator Abbott ocenił, że straty materialne sięgają miliardów dolarów. Nie chciał podać bilansu ofiar wśród ludzi, tłumacząc, że służby ratunkowe nie zdołały jeszcze dotrzeć do wielu oddalonych części Teksasu, przez które przeszedł huragan Harvey, który osłabł i jest teraz burzą tropikalną.

 

Dotychczasowe oficjalne dane mówią o co najmniej dwóch ofiarach śmiertelnych kataklizmu.

 

Służby meteorologiczne podają, że różnym częściom Teksasu grożą "katastrofalne, bezprecedensowe powodzie, które mogą doprowadzić do ofiar śmiertelnych". Ostrzeżenie obowiązuje do przyszłego tygodnia.

 

Burza tropikalna Harvey, która początkowo była najsilniejszym huraganem, jaki uderzył w USA od 2005 roku, obecnie niemal się nie przesuwa (tylko 2 km na godzinę). To oznacza, że ogromne ilości wody spadają na ograniczony obszar. Przez ostatnie 24 godziny w regionie Houston/Galveston spadło 60 cm słupa wody. Zmniejszyła się za to znacząco prędkość wiatru - do ok. 75 km na godz.

 

W niedzielę rano czasu lokalnego zamknięto lotnisko im. Williama Hobby'ego, drugi co do wielkości port lotniczy w Houston, bo woda zalała pasy startowe. Na drugim, większym lotnisku im. George'a Busha odwołano wiele lotów.

 

Prezydent USA Donald Trump wprowadził na wniosek gubernatora Teksasu stan klęski żywiołowej w tym stanie, aby "uruchomić wszelkie możliwe siły, które wesprą władze w walce z żywiołem".

 

(PAP)