Wodne taksówki na Sekwanie. Czy pomysł zainteresuje inne miasta?

Małe, szybkie taksówki wodne mogą stać się elementem krajobrazu Paryża. Francuski żeglarz chce zmienić łódkę, której osiem lat temu użył do bicia rekordu w szybkości żeglowania, w nowoczesny i wygodny środek transportu po Sekwanie.

 

Taksówki nazywane SeaBubbles poruszałyby się z zawrotną prędkością głównie dlatego, że praktycznie nie są zanurzone w wodzie. Łódka płynie w ślizgu po powierzchni rzeki dzięki swego rodzaju podpórkom.

 

Klienci zamawialiby wodna taksówke przez aplikację w smartfonie. Dla tych, którzy coraz częściej stoją w kilometrowych korkach, a nie chcą korzystać z komunikacji miejskiej, SeaBubbles byłyby wartą rozważenia alternatywą.

 

Problem jest tylko jeden – ograniczenie prędkości na Sekwanie. Łódka musi uzyskać odpowiednią prędkość, aby podnieść się nad taflę wody, jednak dotychczasowy limit jest za niski, co w praktyce eliminuje nowatorskie rozwiązanie. Autor pomysłu zwrócił się już do władz miasta, te jednak odrzuciły wniosek o zmianę przepisów.

 

Sam pomysł jednak nie upadł. Pięć innych miast interesuje się wprowadzeniem wodnych taksówek i uczynieniem z nich jednego z elementów systemu publicznego transportu.