To święto wygląda jak zamieszki. Kule ognia na ulicach w Salwadorze

Młodzi mężczyźni rzucający ogniste kule z nasączonych benzyną szmat - taki widok kojarzy się z ulicznymi zamieszkami. W salwadorskiej miejscowości Nejapa jednak zamiast budzić niepokój, stanowi lokalną atrakcję.

 

Mieszkańcy każdego roku wychodzą tłumnie na ulicę, by wspólnie wspominać to co działo się tutaj prawie 300 lat temu. Nieopodal miasta wybuchł wulkan, a lawa zalała ulice. Kamienie i nasączone benzyną szmaty po podpaleniu tworzą ogniste kule, którymi rzucają młodzi mężczyźni.

 

Władze co roku obawiają się, że festiwal, któregoś dnia wymknie się spod kontroli i dojdzie do tragedii, bo ktoś może zostać trafiony kulą ognia. Jak na razie, przez lata podczas świętowania nie doszło do poważniejszych wypadków. Służby jedynie odnotowują poparzenia.