Sukces rosyjskiej opozycji. 250 mandatów w lokalnych wyborach w Moskwie

Antykremlowska opozycja zdobyła w wyborach lokalnych w Moskwie 250 mandatów. Mimo, że to za mało, by w przyszłym roku mogła ona wystawić swojego kandydata na mera stolicy, wynik uważany jest za wielki sukces.

 

Stołeczna komisja wyborcza ogłosiła, że trzy czwarte głosów oddano na partię rządzącą - Jedna Rosja. Na opozycyjną Jabłoko zagłosowało około dwunastu procent mieszkańców Moskwy. Na trzecim miejscu znaleźli się kandydaci niezależni.

 

Jabłoko zdobyła wszystkie dwanaście miejsc w radzie rejonu gagarińskiego. To własnie tam oficjalnie zameldowany jest prezydent Władimir Putin, który oddaje głos w lokalu wyborczym w tej dzielnicy.

 

Opozycja zdobyła większość łącznie w co najmniej 10 radach rejonów. Stolica Rosji podzielona jest na 140 dzielnic, z czego głosowanie odbywało się w stu dwudziestu pięciu. Wybierano w sumie około tysiąca pięciuset radnych. Frekwencja wyniosła od czternastu do piętnastu procent.

 

Kompetencje radnych są niewielkie. Jednak podczas wyborów mera stolicy liczy się właśnie ich poparcie. Kandydat powinien uzyskać podpisy co najmniej 110 z nich, jednocześnie reprezentujących trzy czwarte rejonów. Oznacza to, że tylko Jedna Rosja będzie miała możliwość wystawienia swojego przedstawiciela.