Szydło: konsekwentnie będę dążyła do reformy sądownictwa

Szydło: konsekwentnie będę dążyła do reformy sądownictwa
PAP/Marcin Obara

Szydło powiedziała w piątek na konferencji prasowej, że w wypowiedziach osób pokrzywdzonych przez sądy, przewijały się bardzo mocno dwa wątki. "Po pierwsze, jasno postawione oczekiwanie przez tych ludzi, ażeby sędziowie łamiący prawo, podlegali normalnemu rozliczeniu i sprawiedliwości, tak jak każdy inny obywatel. Sędziowie nie są wybraną kastą, nie są nadludźmi" - powiedziała premier.

 

Dodała, że osoby pokrzywdzone przez sądy mówią "bardzo wyraźnie i bardzo głośno", że "nieuczciwi sędziowie muszą ponosić za swoje czyny konsekwencje".

 

"Druga kwestia, która bardzo mocno wybrzmiewała, to było właśnie to, że przez wiele, wiele lat, ciągnące się postępowania i wykorzystywanie różnego rodzaju sztuczek, można by powiedzieć prawnych, po to tylko, ażeby odwlekać w czasie te postępowania, doprowadzają do wielu nieszczęść polskie rodziny, polskich przedsiębiorców. I czas również, żeby to się zmieniło" - podkreśliła Szydło.

 

"Ja jestem konsekwentna i konsekwentnie do końca będę dążyła do tego, żeby rząd PiS przeprowadził dogłębną reformę sądownictwa" - zadeklarowała szefowa rządu.

 

Szydło podkreśliła, że zmiany w sądownictwie "są po prostu potrzebne" również dla samego środowiska wymiaru sprawiedliwości. "Dla młodych ludzi dobrze przygotowanych, wykształconych, którzy też dzisiaj bardzo często nie mają szansy na to, żeby realizować swoje ambicje zawodowe" - dodała premier.

 

"Nie wierzę w to, że ci którzy przez tyle lat nie dokonali zmian w wymiarze sprawiedliwości, teraz nagle będą mogli je przeprowadzić. Nie zrobią tego. Bronią swoich dotychczasowych przywilejów, bronią siebie mówiąc, że wszystko było w porządku" - powiedziała Szydło. Dodała, że historie zwykłych Polaków świadczą o tym, że "nie wszystko w wymiarze sprawiedliwości było tak jak trzeba". "I my to zmienimy, konsekwentnie przeprowadzimy te zmiany" - zapewniła premier.

 

(PAP)