Ulewy sparaliżowały Śląsk i Małopolskę. Ponad 500 interwencji strażaków

Dotychczas najwięcej zgłoszeń strażacy otrzymali z powiatu wadowickiego. Tam wzywani byli ponad 60 razy. Straż była wzywana nie tylko w związku z podtopieniami, ale i z powodu powalonych drzew.

 

W Małopolsce obowiązuje trzeci, najwyższy stopień ostrzeżenia meteorologicznego. Najwięcej przekroczeń stanów alarmowych rzek jest w rejonie Beskidów i Podbeskidzia. Synoptycy nadal przewidują w województwie śląskim opady deszczu, choć już nie tak intensywne jak wcześniej.