Alarm powodziowy w Małopolsce. Deszcz nie przestaje padać

Synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzegają, że w związku z przemieszczaniem się fali wezbraniowej, Wisła na wodowskazie Bielany w ciągu najbliższej doby może przekroczyć stan alarmowy.

 

Do dyżurnego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Krakowie dociera coraz więcej zgłoszeń o wypełnionych wodą rowach melioracyjnych, wokół których mogą się tworzyć lokalne podtopienia. Z powodu intensywnych opadów deszczu kanalizacja w wielu miejscach przestała odprowadzać wodę, a na ulicach utworzyły się kałuże.

 

Centrum Zarządzania Kryzysowego uruchomiło magazyn przeciwpowodziowy na wypadek konieczności pomocy mieszkańcom. Znajdują się w nim m.in. piasek, worki i pompy. Straż miejska cały czas patroluje zagrożone podtopieniami tereny Krakowa.

 

Synoptycy ostrzegają przed możliwymi lokalnymi podtopieniami dróg i budynków. Apelują również o zachowanie rozwagi na drodze. Warunki jazdy będą złe z powodu ograniczonej widzialności i ryzyka utraty przyczepności.

 

W ciągu dnia termometry pokażą 12 stopni Celsjusza. Wieczorem i w noc temperatura wyniesie 8 st. C. Poprawa pogody spodziewana jest w niedzielę: będzie cieplej – do 16 st. C, jest również szansa, że przestanie padać i zza chmur wyjrzy słońce.

 

Jak podał urząd wojewódzki miasta Krakowa, alarmy przeciwpowodziowe są ogłoszone w mieście Oświęcimiu i gminie Brzeszcze.

 

Pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje w ok. 20 gminach Małopolski. Niebezpiecznie rośnie poziom Skawy, Raby, Dunajca, Ropy.

 

(PAP)