Całkowity zakaz in vitro? Sejm przegłosował kontrowersyjną ustawę

Uproszczenie i doprecyzowanie procedur tworzenia samorządowych programów polityki zdrowotnej - to jeden z celów nowelizacji przyjętej w piątek przez Sejm. Ustawa ma też stworzyć ramy prawne umożliwiające przeprowadzanie zdrowotnych programów pilotażowych.

 

Za rządową nowelizacją ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych głosowało 239 posłów, 194 było przeciw, a 6 wstrzymało się od głosu.

 

Przed głosowaniami posłowie PO i Nowoczesnej twierdzili, że ustawa może uniemożliwić samorządom realizowanie samorządowych programów refundacji in vitro. Chodzi o przepis, który zakłada - jako warunek rozpoczęcia wdrożenia, realizacji i finansowania programu polityki zdrowotnej - konieczność uzyskania pozytywnej albo warunkowo pozytywnej opinii prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT).

 

"Chcecie mieć bat na tych prezydentów i burmistrzów, którzy pomagają ludziom, bo wy im przestaliście pomagać" - mówił Bartosz Arłukowicz (PO). "Z jednej strony dajecie ludziom 500 zł, mówiąc, że to ma spowodować zwiększenie dzietności, ale z drugiej strony utrudniacie państwo ludziom, którzy chcą powiększyć swoją rodzinę, posiadanie dzieci" - powiedziała Joanna Scheuring-Wielgus (Nowoczesna).

 

Joanna Kopcińska (PiS) odpowiadała, że "w tym projekcie nie ma mowy o tym, żeby czegokolwiek zakazywać". Zwróciła uwagę, że od 2015 r. Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji pozytywnie (lub warunkowo pozytywnie) opiniowała samorządowe programy refundacji in vitro. "Państwo wprowadzacie w błąd kobiety" - podkreśliła.

 

W czwartek Ministerstwo Zdrowia opublikowało komunikat, w którym zwracało uwagę, że AOTMiT w zakresie opiniowania programów polityki zdrowotnej jest niezależna od ministerstwa. MZ dodało, że zmiany w opiniowaniu programów samorządowych pozwolą na realizację tylko uzasadnionych działań i umożliwią kontrolę finansową.

 

Nowelizacja ma uprościć i doprecyzować procedury tworzenia programu polityki zdrowotnej, a także zapewnić standaryzację podejmowanych działań. Programy będą także mogły być tworzone na podstawie ujednoliconych dokumentów opublikowanych przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT). Samorządy, które zastosują się do takiej dokumentacji, nie będą już musiały uzyskiwać opinii AOTMiT.

 

Nowelizacja umożliwi też zawieszenie, w całości lub w części, realizacji programu zdrowotnego w przypadku braku możliwości jego finansowania lub ograniczenia środków finansowych na jego realizację. Program musiałby zostać wznowiony po ustaniu przyczyn zawieszenia. Jeśli w ciągu 2 lat program nie zostanie wznowiony, wówczas jego realizacja zostanie uznana za zakończoną, a podmiot go realizujący będzie obowiązany do złożenia raportu końcowego.

 

Program będzie też mógł zostać zakończony w przypadku wystąpienia okoliczności wskazujących na niecelowość jego dalszej realizacji, np. jeśli pojawią się nowe doniesienia naukowe dotyczące danej choroby.

 

Nowelizacja umożliwia ministrowi zdrowia dostęp do danych osobowych zawartych w elektronicznym systemie monitorowania programów zdrowotnych (obecnie prowadzonym pod nazwą System Informatyczny Monitorowania Profilaktyki) i zmiany realizatora programu polityki zdrowotnej opracowanego przez ministra.

 

Zgodnie z ustawą, minister mógłby powierzyć realizację programu polityki zdrowotnej bez konieczności przeprowadzania konkursu ofert. Byłoby to jednak możliwe tylko w sytuacji, gdy przeprowadzenie konkursu w zakładanym terminie nie jest możliwe, oraz w przypadku ograniczonej liczby potencjalnych realizatorów.

 

Nowelizacja przewiduje, że NFZ będzie mógł przekazywać środki na dofinansowanie programów zdrowotnych realizowanych przez jednostki samorządu terytorialnego w zakresie udzielania świadczeń zdrowotnych określonych w wykazach świadczeń gwarantowanych, a nie - jak obecnie - na dofinansowanie programów dotyczących świadczeń nienależących do świadczeń gwarantowanych.

 

Ustawa ma też stworzyć ramy prawne umożliwiające przeprowadzanie programów pilotażowych w zakresie organizacji, realizacji lub sposobu finansowania świadczeń opieki zdrowotnej. Zgodnie z regulacją, do opracowania i ustalenia programu pilotażowego byłby upoważniony minister zdrowia, a także prezes NFZ, jeśli program dotyczy świadczeń gwarantowanych.

 

Wprowadzona ma być możliwość finansowania programów pilotażowych z budżetu państwa. Konieczne będzie określenie wskaźników realizacji programu, sposobu ich pomiaru oraz sposobu oceny wyników. Nowe rozwiązania dotyczące programów pilotażowych nie będą miały zastosowania do programów finansowanych ze środków europejskich.

 

Autorzy nowej regulacji zwrócili też uwagę, że obecnie członkowie rodzin i bliscy osób uzależnionych, patologicznych hazardzistów lub osób z rozpoznaniem innych zaburzeń nawyków i popędów, chcąc skorzystać ze świadczeń w poradni leczenia uzależnień (z wyjątkiem wizyty u psychiatry), powinni mieć skierowanie lekarza. "Mając na uwadze, że wszystkie ww. zaburzenia obarczone są negatywną oceną społeczną, wstydem oraz trudnościami ze znalezieniem profesjonalnej pomocy we wczesnych stadiach rozwoju zaburzeń, konieczne jest dokonanie zmiany w ustawie przez zniesienie ograniczenia dostępności do korzystania z lecznictwa uzależnień" - napisano w uzasadnieniu.

 

(PAP)/Superstacja

 

autor: Olga Zakolska

 

edytor: Karolina Wichowska