El. MŚ 2018 - Nawałka: wiemy, co musimy poprawić

El. MŚ 2018 - Nawałka: wiemy, co musimy poprawić
fot. PAP

„Bardzo żałujemy, że nie ma go z nami. To wyjątkowo trudna sytuacja dla Arka, ale na pewno sobie poradzi. Mam nadzieję, że szybko wróci, ale nie wywieramy na niego presji. Ważne, aby wrócił na boisko w pełni sprawny. Z nim mamy większe możliwości ofensywne. Arek świetnie wywiązywał się również z zadań defensywnych. Trzymamy za niego kciuki” – powiedział Nawałka na niedzielnej konferencji prasowej w Warszawie.

 

Milika zastąpi w kadrze Mariusz Stępiński, ale można się spodziewać, że biało-czerwoni zagrają z jednym napastnikiem w podstawowym składzie.

 

„Wcześniej przygotowywaliśmy różne warianty gry, również z trójką środkowych pomocników. To wychodziło bardzo dobrze. Jestem pewny, że w dwóch najbliższych meczach nie będziemy mieli problemów. Po ostatnim spotkaniu wiemy, jakie musimy zrobić korekty. Wówczas nie wszystko dobrze funkcjonowało” – przyznał szkoleniowiec.

 

Do kadry wraca natomiast Grzegorz Krychowiak, który zbiera dobre oceny za grę w West Bromwich Albion.

 

„On wcale nie musi wracać jak do czegoś nieznanego. Doskonale zna naszą organizację gry. Jestem pewny, że będzie w pełnej dyspozycji i wkrótce wróci do formy jaką prezentował w zeszłym roku i na mistrzostwach Europy we Francji” – ocenił Nawałka.

 

Na dwie kolejki przed końcem eliminacji biało-czerwoni z 19 punktami prowadzą w grupie E. Po trzy oczka tracą do nich reprezentacje Czarnogóry i Danii, które w czwartek zagrają ze sobą w Podgoricy. W przypadku remisu w tym spotkaniu i zwycięstwa Polaków w Erywaniu, podopieczni Nawałki już tego dnia zapewnią sobie awans na mundial z pierwszego miejsca.

 

Reprezentanci Polski standardowo mają się stawić w warszawskim hotelu w poniedziałek do godz. 19.30. We wtorek o godz. 18 będą trenowali na stadionie Polonii Warszawa, a w środę o 8.20 wylecą czarterem do Erywania. Tam dzień później o godz. 18 zagrają z Armenią. Bezpośrednio po meczu wrócą do Warszawy, gdzie w niedzielę podejmą Czarnogórę w ostatnim meczu tych eliminacji.

 

(PAP)