9 tysięcy złotych grzywny dla Gronkiewicz-Waltz za niestawienie się przed komisją

9 tysięcy złotych grzywny dla Gronkiewicz-Waltz za niestawienie się przed komisją
PAP/Rafał Guz

W czwartek komisja weryfikacyjna badała reprywatyzację trzech działek na pl. Defilad pod dawnymi adresami: Złota 19, Zielna 7/Złota 17 i Chmielna 50. Komisja podawała wcześniej, że czwartkowe obrady, to formalnie trzy rozprawy.

 

O grzywnę dla prezydent stolicy za nieusprawiedliwioną nieobecność wniósł szef komisji Patryk Jaki.

 

"Na jednej rozprawie nie można nie być trzy razy. Mamy jedną rozprawę do trzech sygnatur i nie można dawać trzech grzywien" - mówił Robert Kropiwnicki (PO). Także przedstawiciele miasta wskazywali, że o godz. 10 została rozpoczęta jedna rozprawa przed komisją. Przewodniczący Jaki odpowiadał, że kwestię przedkłada pod głosowanie i ocenę komisji.

 

Ostatecznie za ukaraniem H. Gronkiewicz-Waltz grzywną 9 tys. zł głosowało pięciu członków komisji, trzech było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.


Gronkiewicz-Waltz odmawia stawiennictwa przed komisją jako strona postępowań, argumentując, że komisja jest niekonstytucyjna. Wcześniej sześciokrotnie nie przyszła na jej rozprawy - za każde niestawiennictwo dostała po 3 tys. grzywny. We wrześniu komisja oddaliła wnioski Gronkiewicz-Waltz o uchylenie części z tych grzywien. Prezydent odwołuje się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

 

15 września Urząd Skarbowy zajął na prywatnym rachunku bankowym prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz ponad 12 tys. zł; chodzi o grzywny - wraz z odsetkami - jakie nałożyła na nią komisja za niestawiennictwo na czterech rozprawach dotyczących nieruchomości Twarda 8 i 10, Chmielna 70 i Sienna 29.

 

(PAP)