Akcja CBA w Warszawie - zatrzymano biznesmenów i policjanta. Prokuratura w czwartek podejmie czynności

Prokuratura Okręgowa w Warszawie w czwartek przeprowadzi czynności z zatrzymanymi w akcji specjalnej CBA trzema biznesmenami i policjantem - powiedział PAP rzecznik prasowy prokuratury Łukasz Łapczyński. Wtedy zostaną przesłuchani - dodał.


Obecnie prokurator prowadzący zapoznaje się z aktami sprawy, która była samodzielnie prowadzona przez Centralne Biuro Antykorupcyjne - wyjaśnił rzecznik. Najprawdopodobniej zatrzymani zostaną przesłuchani w czwartek i po południu spodziewane jest zakończenie tych działań - dodał.

 

Dopiero wtedy prokuratura będzie mogła informować, jakie czynności zostały wykonane z zatrzymanymi, jakie ewentualne zarzuty zostaną postawione zatrzymanym oraz podać szczegóły sprawy - zaznaczył. Prokurator zdecyduje też wtedy o stosowanych środkach zapobiegawczych i o tym czy do sądu trafią wnioski o areszt - zaznaczył rzecznik w środę w rozmowie z PAP.

 

O tym, że zatrzymani we wtorek późnym popołudniem w akcji specjalnej CBA trzej biznesmeni i warszawski policjant trafili do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, poinformowało CBA w komunikacie. Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura podał, że wtorkową akcję przeprowadzili funkcjonariusze z łódzkiej delegatury CBA.

 

Kaczorek potwierdził nieoficjalne informacje PAP o zatrzymaniu na gorącym uczynku przyjmowania łapówki w wysokości 100 tys. euro trzech osób w jednym z klubów przy Nowym Świecie w Warszawie. Po krótkim pościgu zatrzymano także czwartą osobę i zabezpieczono całą kwotę łapówki.

Agenci CBA przeszukali klub nocny, mieszkania i samochody zatrzymanych, gdzie zabezpieczono dokumenty i dane elektroniczne.

 

Według nieoficjalnych informacji PAP, zatrzymani, to trzej biznesmeni i warszawski policjant, prywatnie powiązany z osobami deklarującymi wpływy w wymiarze sprawiedliwości. Mieli oni zaoferować bezkarność i zwrot kilkudziesięciomilionowego zabezpieczenia w jednej z toczących się w prokuraturze spraw, dotyczących wyłudzenia podatku VAT - dowiedziała się nieoficjalnie PAP.

 

Dariusz W. - jeden z biznesmenów, którzy powoływali się na wpływy w wymiarze sprawiedliwości, pozwalające w ten sposób nielegalnie załatwić sprawę w zamian za łapówkę, posiada kilkanaście spółek, ma być też doradcą jednej ze spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej - wynika z nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł bliskich sprawie.

 

Funkcjonariusze we wtorek przeszukali klub, mieszkania zatrzymanych i zabezpieczyli znalezione tam dokumenty i nośniki danych. Sprawa była własnym śledztwem CBA, trwała od kilku miesięcy, a w śledczy zabezpieczyli też zapisy klubowego monitoringu z tego okresu - wynika z nieoficjalnych informacji PAP.

 

We wtorek Kaczorek tłumaczył, że taka nietypowa z punktu widzenia postronnych akcja z wysadzaniem drzwi i okna do klubu i zatrzymanie ruchu pojazdów w ruchliwym punkcie miasta wynikała właśnie z charakteru zdarzenia, "żeby można było przyłapać sprawców na gorącym uczynku przyjmowania i przekazywania łapówki".

 

(PAP)