Koszmarna wpadka francuskich służb. Przez przypadek wysłali SMS do terrorysty!

Jeden błędnie wysłany SMS - tyle wystarczyło, by kilkumiesięczna operacja francuskich służb zakończyła się klapą. Jeden z oficerów poinformował w wiadomości o stanie śledztwa. SMS miał trafić do jego kolegi. Zamiast tego trafił do terrorysty.

 

Podejrzewany zadrwił ze śledczych. Na otrzymaną wiadomość odpowiedział, pisząc, że dziękuje za ostrzeżenie i że będzie bardziej uważny. Szefowie policji sprawy nie komentują, ale też nie zaprzeczaja, że taka sytuacja miała miejsce.

 

Od dwóch lat Francja nieprzerwanie pozostaje w stanie wyjątkowym. Wprowadzono go w celu zwalczania zagrożenia terrorystycznego.