Jamajski sprinter Usain Bolt będzie miał pomnik w Kingston

Jamajski sprinter Usain Bolt będzie miał pomnik w Kingston
fot. PAP/EPA

Wygląda na to, że nie będzie to jedyna statua genialnego lekkoatlety. Inny pomnik rekordzisty świata na 100 i 200 m, ośmiokrotnego mistrza olimpijskiego, ma stanąć w jego rodzinnych stronach. Na razie trwa dyskusja nad wyborem miejsca, ale jak podała strona "The Jamaica Star" wiele przemawia za tym, że zostanie odsłonięty na jednym z placów w Sherwood Content, gdzie Bolt się wychowywał. Lekkoatleta przekazał tej osadzie 3 mln dolarów na rewitalizację centrum zdrowia i sportu.

 

"Nie ma dla mnie znaczenia, gdzie stanie pomnik. To niesamowite uczucie, gdy myślę, że chodzi o moją osobę. Najważniejsze, że będzie to na Jamajce. Napawa mnie to dumą i satysfakcją" - powiedział sprinter, który pożegnał się z publicznością podczas mistrzostw świata w Londynie.

 

Nie było to jego wymarzone pożegnanie, gdyż w ostatnim biegu w karierze - sztafecie 4x100 m, doznał kontuzji uda, gdy jako ostatni z Jamajczyków przejmował pałeczkę.

 

Bolt, rekordzista globu na 100 m (9,69 s) i 200 m (19,19) w Londynie wystartował tylko w biegu na 100 m i musiał zadowolić się jedynie brązowym krążkiem (wygrał 35-letni Amerykanin Justin Gatlin, wcześniej dwukrotnie przyłapany na stosowaniu niedozwolonych środków dopingowych).

 

Jamajczyk, uznawany za najlepszego sprintera w historii, po dyskwalifikacji sztafety jamajskiej, która zdobyła złoto w Pekinie, ma osiem mistrzowskich tytułów igrzysk, wywalczonych w stolicy Chin (2008), Londynie (2012) i Rio de Janeiro (2016) w biegach na 100 i 200 m oraz 4x100 m.

 

 

(PAP)