Ścigany przez niemiecką policję. Ktoś jeździ na jego numerach rejestracyjnych

Niemiecka policja ściga go za trzy mandaty - miał rzekomo przekroczyć prędkość samochodem dostawczym. Problem w tym, że jeździ motocyklem. Ważne jest jak najszybsze wyjaśnienie sprawy. Inaczej, motocyklista będzie miał problem z wjazdem do Niemiec. 

 

Polski Związek Motorowy jest przekonany, że kierowca samochodu dostawczego celowo zamazał ostatnią cyfrę na tablicy rejestracyjnej. Widać to wyraźnie na zdjęciach, które przyszły wraz z mandatem. 

 

Jordan napisał już odwołanie od mandatu do niemieckiej policji. Polska policja nie mogła mu pomóc. Na razie ma do zapłacenia sto siedemdziesiąt euro, czyli ponad siedemset złotych. Obawia się, że sprawa będzie ciągnąć się latami, a mandatów zacznie przybywać.