Linie lotnicze ostrzegają przed dodatkową kontrolą lotów do USA

Linie lotnicze ostrzegają przed dodatkową kontrolą lotów do USA
fot.PAP/EPA
Dodatkowe środki ostrożności, wprowadzone na wniosek ministerstwa bezpieczeństwa narodowego z powodu zagrożenia terrorystycznego, obejmują skrupulatną kontrolę bagażu, w tym wszystkich urządzeń elektronicznych większych od "standardowego" smartfonu, kontrolę bagażu przy użyciu psów wytresowanych do wykrywania ładunków wybuchowych oraz przeprowadzane na chybił trafił wywiady z pasażerami podczas zdawania bagażu i przed ich wejściem na pokład samolotu.
 
Jak poinformował dziennik "Wall Street Journal", wywiady z pasażerami na wzór metod stosowanych przez uchodzące za najbezpieczniejsze na świecie izraelskie linie lotnicze El Al mogą być przeprowadzane nawet jeszcze przed wejściem pasażerów na teren lotniska.
 
Nowe środki bezpieczeństwa, z których część została już wprowadzona od lipca tego roku na niektórych lotniskach europejskich, zostaną zastosowane na wszystkich lotniskach, z których odlatują samoloty do Stanów Zjednoczonych. Chodzi nawet o te, które do tej pory były uważane przez amerykańskie władze za niestanowiące ryzyka.
 
Z powodu tych dodatkowych środków bezpieczeństwa linie United zaleciły swoim pasażerom udającym się do USA, by pojawiali się na lotnisku trzy, a nie jak do tej pory dwie godziny, przed odlotem. Podobne instrukcje wydały swoim klientom m.in. linie lotnicze Emirates, pod względem liczby pasażerów największy przewoźnik na rejsach międzynarodowych, niemiecka Lufthansa oraz Singapore Airlines.
 
Zrzeszenie Międzynarodowego Transportu Lotniczego (IATA) w oświadczeniu wydanym w środę stwierdziło, że nowe środki bezpieczeństwa "podnoszą poziom bezpieczeństwa podróży lotniczych".
 
Ogłoszenie nowych środków ostrożności zbiegło się z końcem 120-dniowego ostatecznego terminu, do którego linie lotnicze miały wdrożyć nowe regulacje po zniesieniu zakazu wnoszenia laptopów na pokłady samolotów udających się do USA z niektórych portów lotniczych na Bliskim Wschodzie, w Afryce Północnej i Turcji.
 
Z Waszyngtonu Tadeusz Zachurski 
 
(PAP)