Macron w ogniu pytań. Prezydent Francji musiał stawić czoła 7-latkowi

Chciał jedynie przespacerować się po okolicy, a musiał odpowiadać na pytania i skargi 7-letniego chłopca. Prezydent Francji został zasypany pytaniami przez młodego mieszkańca Gujany Francuskiej. Chłopiec poskarżył się, że w jego mieście w nocy jest bardzo głośno i nie można spać. 7-latek stwierdził, że boi się wychodzić z domu.

 

Emanuel Macron próbował uspokoić chłopca. Gdy dowiedział, że maluch chce być policjantem przedstawił go szefowi policji. Chłopiec obiecał, że będzie pilnie się uczył, by móc w przyszłości zrealizować swoje marzenia.